Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

A dokładniej oryginalne rękopisy Papuszy, czyli po polsku „Lalki”, najsłynniejszej cygańskiej poetki, która przez wiele lat po osiedleniu związana była najpierw z Żaganiem, później z Gorzowem.

Wojewoda lubuski, który przejął dokumenty od Edwarda Dębickiego, przekazał je od razu Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta.

- Środowiska zajmujące się kulturą polską i cygańską czekały na tę chwilę bardzo długo. Udało się sfinalizować przekazanie dokumentów, które w 1996 zostały objęte porozumieniem wojewody gorzowskiego i Stowarzyszenia Twórców i Przyjaciół Kultury Cygańskiej w Gorzowie. Na mocy tego porozumienia miały być przekazane pierwsze pamiętniki znanej cygańskiej poetki Wajs-Papuszy i i korespondencja z odkrywcą jej talentu Jerzym Ficowskim. Bardzo długo te dokumenty były w rękach stowarzyszenia. Po wielu próbach przejęcia udało się sfinalizować tamto porozumienie i przekazać na ręce dyrektora biblioteki rękopisy, które wzbogacą zbiory i pamiątki po cygańskiej poetce i będą skarbnicą wiedzy dla badaczy kultury cygańskiej. Liczę, że idą w dobre ręce i zostaną właściwie zabezpieczone – mówił Roman Sondej, dyrektor generalny Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, przekazując kilka segregatorów z archiwaliami, które obejmują pamiętniki i korespondencję z Jerzym Ficowskim.

Pamięć o życiu i twórczości Papuszy jest wciąż żywa, a jej postać w ostatnich latach rozpropagowały film „Papusza” Joanny i Krzysztofa Krauze oraz książka Angeliki Kuźniak. W gorzowskich bibliotekach dostępne jest bez mała wszystko, co dotyczy Papuszy, a jest rozproszone w różnych miejscach w kraju. W różnej formie: w postaci oryginałów, ksero czy skanów. Brakowało natomiast słynnego pamiętnika Papuszy i korespondencji z Ficowskim. Pięć lat temu książnica otrzymała pamiętnik na nośniku cyfrowym. Teraz ma już oryginał. Został kupiony prawie ćwierć wieku temu z budżetu Ministerstwa Kultury i z inicjatywy wydziału kultury gorzowskiego urzędu wojewódzkiego. Pamiętnik wraz z innymi dokumentami i rękopisami kupiono od Jerzego Ficowskiego w 1997 r. za 19 tys. zł. Nie znalazł się jednak w bibliotece, jak widnieje w umowie, ale pozostał na wiele lat zdeponowany w Stowarzyszeniu Twórców i Przyjaciół Kultury Cygańskiej im. Papuszy, czyli u Edwarda Dębickiego. Cygański muzyk, poeta i pisarz opracowywał te materiały.

- W przekazanym zbiorze jest pamiętnik na blisko 200 stronach zapisanych w brulionie oraz zbiór ok. 130 różnych listów, kopert, kart pocztowych. Jak opowiadał pan Dębicki, część była czytelna, z częścią sam miał pewne problemy, bo to mieszanina polskiego i romskiego. Pan Edward ukończył prace, więc pewnie niedługo pochwali się swoim opracowaniem – mówi Paweł Klimczak, dyrektor wydziału spraw obywatelskich i cudzoziemców LUW.

Dlaczego przekazanie archiwaliów do publicznej biblioteki, a co za tym idzie ich udostępnienie trwało tak długo? - Porozumienie zakładało przekazanie zbioru na rzecz skarbu państwa i stan prawny był zresztą taki, że właścicielem było państwo. Trzeba jednak mieć świadomość, że należało jeszcze do pełnej akceptacji przekonać pana Dębickiego. Sytuacja była złożona i delikatna, wynikała z ostatnich lat życia Papuszy, kiedy została przez własną społeczność zepchnięta na margines. Przedmiotem obaw było to, czy te materiały powinny ujrzeć światło dzienne – tłumaczy dyr. Sondej.

Małgorzata Barczyńska-Kowańdy, kierownik Działu Zbiorów Specjalnych, zapowiada, że zbiór zostanie najpierw opracowany przez bibliotekarzy oraz odpowiednio zabezpieczony. Przechowywane dotąd w plastikowych koszulkach rękopisy zostaną ochronione papierem bezkwasowym. Zbiory będą w miarę możliwości też opracowane i przetłumaczone.

Publiczne udostępnienie w wersji cyfrowej na razie nie jest możliwe, nie minęło jeszcze 70 lat od śmierci poetki. Natomiast zdigitalizowane zbiory będą udostępnione zainteresowanym kulturą cygańską.

- Niektórzy badacze już się zapowiadają – mówi Sławomir Szenwald, dyrektor Biblioteki Herberta. - Papusza była niezwykłą cygańską poetką, która wzbudza zainteresowanie badaczy, bibliotek, instytucji w Polsce i na świecie. Nie ma w tym przesady, wystarczy zajrzeć do wydanej przez nas bibliografii dotyczącej Papuszy - dodaje.

Gorzowska książnica jest zresztą sama mocno zaangażowana w promowanie poetki i jej twórczości, i w ogóle kultury cygańskiej. Tu, jako jednostka WiMBP działa Instytut im. Papuszy. W ubiegłym roku, po blisko trzech dekadach przerwy ukazały się znów wiersze Papuszy nakładem biblioteki. To wznowienie tomu „Lesie, ojcze mój” z 26 wierszami i przedmową Ficowskiego. W tym roku wydano „Ja, cygańska dziewczyna” Magdaleny Machowskiej o życiu i pieśniach poetki. Również w tym roku ukazał się tom „Kustosz Cygańskiej Pamięci”, poświęcony życiu i działalności Edwarda Dębickiego.

Warto też dodać, że kultura romska również podczas pandemii stara się dotrzeć do swoich sympatyków. Z inicjatywy Stowarzyszenia Twórców i Przyjaciół Kultury Cygańskiej im. Papuszy w Gorzowie Wielkopolskim powstała seria filmów złożona z sześciu odcinków o kulturze romskiej. Projekt pod nazwą „Krótki kurs kultury romskiej” został dofinansowany przez Narodowe Centrum Kultury i ma na celu propagowanie wiedzy o kulturze romskiej, upowszechnienie jej dorobku. Bohaterami filmów są Edward i Manuel Dębiccy oraz artyści Cygańskiego Zespołu "Terno".

- Chcemy w łatwy i prosty sposób zainteresować widza oraz opowiedzieć mu o świecie polskich Romów. O tym, jaka jest ich kultura, jak im się żyło w dawnych czasach, oraz o tym, co to dziś znaczy być Romem. Bohaterem filmu jest Edward Dębicki, który opowiada swoje wspomnienia z dawnych lat – wyjaśnia Ewa Dębicka ze Stowarzyszenie Twórców i Przyjaciół Kultury Cygańskiej im. Papuszy w Gorzowie Wielkopolskim.

Twórcami serii są Iga Łapińska oraz Manuel Dębicki. Filmy, zarejestrowane m.in. w rodzinnym domu państwa Dębickich, można zobaczyć na fanpage’u Teatru Terno.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.