W przyszłości łatwiej dojadą nią w góry turyści i pracownicy lubińskiego zagłębia. W piątek rano otworzono nowy odcinek drogi S3. Mierzy sześć kilometrów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Inwestycja jest realizowana już od ponad pięciu lat. Pierwotny termin oddania jej kierowcom minął latem 2018 r. Na razie otworzono pierwszą jezdnię drogi ekspresowej S3 pomiędzy Polkowicami (południowy węzeł) i Lubinem ( północny węzeł). Odcinek liczy dokładnie sześć kilometrów. Na całą trasę od węzła Kaźmierzów do Lubina przyjdzie nam jeszcze poczekać. Z budową drogi były gigantyczne, bo jedna z firm zbankrutowała przy jej budowie - robotnicy porzucili pracę, a potem zażądali od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dodatkowych pieniędzy.

Zgodnie z nową umową obecny wykonawca konsorcjum, którym wiedzie MotaEngil, ma 12 miesięcy na dokończenie robót i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie (z wyłączeniem okresów zimowych trwających od 23 grudnia do 15 marca). Zakończenie robót przewidziane jest w II kwartale 2021 r. Inwestycja współfinansowana jest ze środków UE.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej