Najbliżsi rywale gorzowskich piłkarzy ręcznych w pięciu meczach zgromadzili 10 pkt. Wysoko przegrali u siebie z Miedzią Legnica 21:36, ale i jako pierwsi w tym sezonie ograli Śląsk Wrocław 36:35. - Bór to mieszanka rutyny z młodością. Musimy się pilnować, aby nie zrobił nam krzywdy - mówił Tomasz Gintowt, rozgrywający Stali.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W grupie B u pierwszoligowców ostatnio nie ma szans na rozgrywanie wszystkich meczów, bo aż 11 zawodników Śląska Wrocław zaraziło się koronawirusem. Zakażony jest także jeden z trenerów Olimpu Grodków i tu również jest potrzebna izolacja.

Stalowcy z powodu koronawirusa do tej pory pauzowali w jednym meczu i w miniony weekend zdążyli odrobić zaległości, pokonali Kąty Wrocławskie 30:29. W najbliższą sobotę, 14 listopada, znów zagrają u siebie, tym razem mecz w ramach 7. kolejki, z Borem Oborniki Śląskie.

Ta ekipa poprzednie, przedwcześnie przerwane przez koronawirusa rozgrywki ostatecznie skończyła na ostatniej pozycji. W Gorzowie Bór pokazał się jednak z niezłej strony, przegrał 29:37.

27-letni rozgrywający Kamil Ramiączek mierzy tylko 182 cm, a rzucił nam rok temu (mecz w naszej hali też był w połowie listopada) 10 goli. Obecnie, gdzie drużynę z Obornik Śląskich znajdujemy znacznie wyżej w tabeli, jest najlepszym strzelcem swojego zespołu i całej ligi (szóste miejsce). W wygranym spotkaniu ze Śląskiej zdobył aż 12 bramek.

Drugą siłą Boru w ataku jest 44-letni, grający trener Artur Szabat. W przerwie między rozgrywkami nasi najbliżsi rywale wzmocnili się młodymi zawodnikami z Legnicy czy Lubina, a więc ośrodków znanych ze szkolenia utalentowanych piłkarzy ręcznych.

- Cieszę się przede wszystkim na spotkanie z moim rówieśnikiem Karolem Głośniakiem, gorzowskim wychowankiem, z którym razem stawialiśmy pierwsze kroki w piłce ręcznej i rośliśmy aż do seniora - opowiadał Tomasz Gintowt. - Karol od paru lat broni bramki Boru. Na boisku spodziewam się ostrej rywalizacji, z której mam nadzieję to my jeszcze raz wyjdziemy zwycięsko. Po ostatnim meczu awansowaliśmy na pozycję lidera, nie mamy zamiaru jej oddawać, bo z tego miejsca najbliżej jest do Ligi Centralnej, gdzie koniecznie musimy się znaleźć.

Stalowcy zapraszają kibiców w sobotę od godz. 17 na swój profili facebookowy na transmisję meczu z Borem.

PROGRAM 7. KOLEJKI:

sobota, 14 listopada

TL UBEZPIECZENIA STAL GORZÓW - Bór Oborniki Śląskie (godz. 17, hala przy ul. Szarych Szeregów, bez udziału publiczności), Grunwald Poznań - Real Astromal Leszno, AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego - Ostrovia Ostrów Wlkp.

Mecze przełożone: Śląsk Wrocław - Siódemka Miedź Legnica, Olimp Grodków - UKS Kąty Wrocławskie.

MECZ ZALEGŁY Z 6. KOLEJKI:

sobota, 14 listopada

Siódemka Miedź Legnica - Szczypiorniak Gorzyce Wielkie.

  • 1. TL UBEZPIECZENIA STAL GORZÓW 6 15 193:159
  • 2. Śląsk Wrocław 5 12 145:103
  • 3. Siódemka Miedź Legnica 4 12 121:85
  • 4. Bór Oborniki Śląskie 5 10 145:146
  • 5. Grunwald Poznań 5 9 129:119
  • 6. Ostrovia Ostrów Wlkp. 5 9 142:132
  • 7. UKS Kąty Wrocławskie 6 5 135:151
  • 8. Real Astromal Leszno 5 3 103:137
  • 9. Szczypiorniak Gorzyce Wielkie 5 3 131:149
  • 10. AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 4 3 106:132
  • 11. Olimp Grodków 4 0 82:119

Pierwszy zespół uzyska prawo gry w turnieju mistrzów pierwszej ligi i jeśli spełni kryteria licencyjne, walki o PGNIG Superligę. Trzy czołowe drużyny awansują do nowej Ligi Centralnej. Pozostali w sezonie 2021/22 utworzą pierwszą ligę, która stanie się trzecim poziomem rozgrywkowym.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej