Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To prawda, że w meczowym składzie gości było więcej doświadczenia, ale przecież było ich tylko jedenastu. Nowosolanie nie mieli zmian. Wśród nich także 40-letni Mariusz Ekiert.

- Grał jeszcze ze mną, całe lata spędzone na boisku, trzeba na niego zwrócić uwagę - mówił trener Stilonu Krzysztof Kaczmarczyk. - My jednak musimy patrzeć przede wszystkim na siebie, jak najszybciej strzelić gola, bo wtedy mecz się zmienia.

Było jak zwykle, czyli rywal ustawiony przed swoją bramką, czyhający na kontrę. I już dwie takie, w pierwszej połowie udało się Arce wyprowadzić. Gorzowianie ratowali się wybiciami piłki na rzut rożny, bo mogło być źle.

Niebiesko-biali dziś z widocznymi zmianami w formacji obronnej. Z powodów osobistych nie mogli zagrać Piotr Majerczyk i Patryk Nidecki. Na środek trójki defensorów cofnął się kapitan Łukasz Maliszewski, na lewą stronę zszedł Filip Łaźniowski. Wyżej do składu wrócił Filip Wiśniewski, od początku zagrał również 17-letni Kacper Kalinowski.

Przede wszystkim zemściły się w tym spotkaniu niewykorzystane okazje stilonowców do przerwy. Na prowadzenie wyszliśmy po ewidentnym rzucie karnym (faul na Wojciechu Kurlapskim), który wykorzystał Myrosław Taranenko. Swoje sytuacje mieli dodatkowo Kurlapski, Paweł Świerczyński czy Taranenko. Najbardziej żałowaliśmy jednak akcji, gdy Kurlapski ładnie, w tempo, wbiegł w pole karne, gdzie nie było spalonego, choć takiego gwizdka domagali się rywale. Jeszcze tylko zagranie w lewo do Sebastiana Surmaja, a ten musi trafić z kilku metrów do pustej bramki. Podanie było, tylko bardzo niedokładne...

Po przerwie gospodarze byli znacznie mniej groźni. Dobra organizacja, nasze przewaga, ale też holowanie piłki i podania, które niewiele wnosiły. Tu trzeba zagrać szybciej, dynamiczniej, bardziej zdecydowanie. Też po to, aby zmęczyć rywala, a nie momentami, wręcz dawać mu odpoczywać. Do tego niezdecydowanie pod bramką Nowej Soli. Wielokrotnie, z natychmiastowych decyzji o podaniu lub strzale, mogliśmy mieć o wiele więcej pożytku, a tak na koniec strasznie się złościmy.

Jeszcze chwilę przed wyrównaniem, po niezłej akcji lewą stroną i zagraniu Kurlapskiego, sporo pomylił się z 14 metrów Surmaj. Nowosolanie ruszyli w drugą stronę, gubili kolejnych gorzowskich piłkarzy, aż w końcu futbolówka trafiła do odważnie wbiegającego w nasze pole karne Bartosza Żurawskiego, który nie zmarnował jednej z nielicznych okazji.

- Życzę wam fajnej, piłkarskiej zabawy, gramy na bardzo dobrze przygotowanej murawie. Jak już tu przyjechaliśmy, pokażmy się z jak najlepszej strony - tego życzył przed meczem swoim piłkarzom trener Arki Mirosław Zelisko i to oni dzisiaj wyjeżdżali z Gorzowa w świetnych nastrojach. W minioną sobotę zagrali dla Stilonu, zremisowali u siebie 2:2 z liderem lubuskiej czwartej ligi, Dębem Sława Przybyszów. Niebiesko-białym też jednak nie odpuścili...

W sobotę, 14 listopada stilonowcy mają w terminarzu wyjazdowy mecz z Odrą w Nietkowie.

STILON PROSUPPORT GORZÓW - ARKA NOWA SÓL 1:1 (1:0)

BRAMKI: Taranenko (25. z karnego) - Żurawski (90.)

STILON: Łodej - Ograbek, Maliszewski, Łaźniowski - Kaniewski (59. min Koszuta), F. Wiśniewski, Świerczyński (90. min Snowyda), Kalinowski - Surmaj, Kurlapski, Taranenko.

WYNIKI Z 17. KOLEJKI:

STILON PROSUPPORT GORZÓW - Arka Nowa Sól 1:1, Dąb Sława Przybyszów - Odra Nietków 3:1, Korona Kożuchów - Czarni Browar Witnica 2:4, Lechia II Zielona Góra - Ilanka Rzepin 2:2, Meprozet Stare Kurowo - Piast Iłowa 2:2, Czarni Żagań - Spójnia Ośno Lubuskie 2:2, Pogoń Skwierzyna - Tęcza Krosno Odrzańskie 0:3, Stal Sulęcin - Pogoń Świebodzin 1:1.

  • 1. Dąb Sława Przybyszów 15 36 43:20
  • 2. Ilanka Rzepin 15 33 46:19
  • 3. Carina Gubin 13 32 44:13
  • 4. Czarni Browar Witnica 15 31 29:19
  • 5. STILON PROSUPPORT GORZÓW 15 28 30:11
  • 6. Odra Nietków 15 27 34:25
  • 7. Polonia Słubice 16 27 27:20
  • 8. Lechia II Zielona Góra 16 21 34:29
  • 9. Spójnia Ośno Lubuskie 15 21 22:23
  • 10. Arka Nowa Sól 16 21 27:24
  • 11. Piast Iłowa 16 19 28:31
  • 12. Meprozet Stare Kurowo 15 19 18:31
  • 13. Czarni Żagań 15 17 24:23
  • 14. Korona Kożuchów 15 16 22:22
  • 15. ZAP Syrena Zbąszynek 15 16 19:31
  • 16. Pogoń Świebodzin 17 15 21:31
  • 17. Tęcza Krosno Odrzańskie 15 11 14:48
  • 18. Pogoń Skwierzyna 17 8 12:48
  • 19. Stal Sulęcin 14 5 10:36

Pierwsza drużyna z lubuskiej czwartej ligi awansuje do trzeciej ligi. Do klasy okręgowej spadną co najmniej ostatnie cztery zespoły.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.