Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dla nas to jest dokończenie transformacji gorzowskiego klubu, która zaczęła się na koniec sierpnia 2019 r. Wtedy prezesem został Marek Grzyb. Miesiąc wcześniej, wraz z Jakubem Liszką, weszli do zarządu. Dzisiaj w zarządzie Stali pozostaje tylko prezes Grzyb, który w tym momencie już całkowicie układa sobie organizację w klubie po swojemu. Decyduje o tym, kogo zaprasza do dalszej współpracy.

Poprzedniemu zarządowi, jeszcze pod wodzą prezesa Ireneusza Macieja Zmory, który odszedł z klubu pod koniec 2019 r., zapamiętamy m.in. odzyskanie po 31 latach złota w żużlowej lidze (sezon 2014) i ponowny tytuł mistrzowski w 2016 r. Również reaktywację w barwach Stali seniorskiej piłki ręcznej, która od kilku lat z powodzeniem występuje na zapleczu ekstraklasy.

Prezes Marek Grzyb, podczas konferencji prasowej, gdzie informowano o zmianach organizacyjnych w klubie, mówił m.in. o przełożeniu na wiosnę pikniku z kibicami, gdzie mają być pożegnani żużlowcy Krzysztof Kasprzak i Niels Kristian Iversen. Sugerujemy, że to dobre miejsce, aby za kilkanaście lat w Stali podziękować również odchodzącym członkom zarządu. Warto pamiętać, jaki kawał historii tu napisali i w przyszłości ich naśladować.

Swoją historię za sterami w Stali, Marek Grzyb zaczął od ligowego srebra. Teraz ma nowych ludzi w zarządzie i chce więcej. Ważne, że przynajmniej na sezon 2021 zatrzymał w Gorzowie wychowanka, kapitana oraz już ikonę naszej drużyny - Bartosza Zmarzlika. Od kilku tygodni najbardziej utytułowanego polskiego żużlowca, z dwoma tytułami mistrza świata na koncie.

Kto razem z Markiem Grzybem? Daniel Miłostan (firma Argos), Waldemar Sadowski (Holz Tusche), Sławomir Matuszak (Isuzu) oraz Robert Wernicki.

- Stal Gorzów jest bardzo ważna dla naszego regionu, ale chcemy budować jej markę w tym nowym składzie również poza granicami województwa - powiedział prezes Grzyb. - Do zarządu dołączyły osoby związane z klubem, znane na lokalnym rynku. Sławomir Matuszak to mój wieloletni przyjaciel, do którego mam ogromne zaufanie. Przyjacielskie relacje wiążą mnie także z Robertem Wiernickim, znamy się 20 lat. Dziś mieszka we Wrocławiu, ale znamy się przede wszystkim z Poznania, gdzie tworzył męską siatkówkę, a teraz pomaga też piłkarzom ręcznym Grunwaldu i również zadeklarował poważną pomoc finansową dla naszego klubu. Myślę, że kontakty i możliwości sponsorów Stali stworzą taki solidny filar na obecne, trudne czasy. Liczymy oczywiście na sukcesy sportowe, ale i chcemy być wiarygodni od strony organizacyjnej.

Gorzowski klub po sezonie rozstał się z szefową marketingu Magdaleną Ciszek-Kozłowską, która firma Promet Cargo wspiera żużlowców Stali.

Przypomnijmy, że najważniejszą zmianą w żółto-niebieskiej drużynie żużlowej jest powrót Słowaka Martina Vaculika. Z podstawowych seniorów odeszli Krzysztof Kasprzak i Duńczyk Niels Kristian Iversen.

Drużyna piłkarzy ręcznych Stali Gorzów aktualnie przewodzi w grupie B pierwszej ligi. Chce w obecnym sezonie wywalczyć awans do Ligi Centralnej, która od sezonu 2021/22 stanie się zapleczem męskiej ekstraklasy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.