Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dla 32-letniego Mateusza Stupińskiego (na poniższym zdjęciu, nr 88), aktualnie najstarszego zawodnika Stali, ostatnie dni były szalone. Przeszedł koronawirusa, powiększyła mu się także rodzina (jeszcze raz gratulujemy!). Dzisiaj wrócił na boisko po jednomeczowej pauzie i rzucił 10 bramek. Także te najważniejsze, w końcówce spotkania, gdzie w minutę z wyniku 26:28 wyciągnęliśmy na 28:28, a także z rzutu karnego na 29:29. O ostatnim, najcenniejszym golu autorstwa Pietrzkiewicza napisaliśmy powyżej.

- W pierwszej części w pewnym momencie mnie jednak zatkało i musiałem poprosić o zmianę - opowiadał Stupiński. - Jeszcze czuję się dziwnie, zamknięcie w domu i kwarantanna musiały się odbić na mojej wydolności. Z każdym treningiem będzie lepiej. Węch już powoli wraca, a wciąż nie mam smaku. To pozostałości po chorobie, która na szczęście nie dosięgła mnie zbyt bolesnymi objawami.

Sobota, 7 listopada 2020 r. Pierwsza liga piłkarzy ręcznych: TL Ubezpieczenia Stal Gorzów - UKS GOKiS Kąty Wrocławskie 30:29 (15:15)Sobota, 7 listopada 2020 r. Pierwsza liga piłkarzy ręcznych: TL Ubezpieczenia Stal Gorzów - UKS GOKiS Kąty Wrocławskie 30:29 (15:15) FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ / GAZETA WYBORCZA GORZÓW WLKP.

Stalowcy ostatecznie zwyciężyli, ale tu parę dobrych słów należy się beniaminkowi z Kątów Wrocławskich, który dzisiaj nie zwątpił w możliwość sprawienia niespodzianki i dzięki temu obejrzeliśmy naprawdę niezły mecz. Najpierw mieliśmy walkę bardzo wyrównaną, w drugiej części najlepszy fragment gospodarzy (26:22), a zaraz potem najsłabszy, przegrany przez gorzowian aż 0:6.

- Pamiętam ten wynik i trochę żal, że nie wracamy do domu chociaż z jednym punktem, ale też cieszy tak wyrównany mecz z mocną drużyną z naszej ligi - powiedziała Alicja Łukasik. Beniaminka prowadzi właśnie kobieta i w męskiej drużynie, w twardej dyscyplinie, naprawdę daje radę. - Myślę, że od teraz będziemy się mocno stawiać już wszystkim faworytom.

- To ja trzymam gości za słowo, niech odbierają innym punkty. Czapki z głów za to, co pokazali w Gorzowie, jak się nam postawili. Po naszej stronie trochę za dużo przestrzelonych rzutów, jakieś proste błędy i stąd tak dramatyczna końcówka. Fajnie, że wychodzimy z niej obronną ręką, z kompletem punktów. To jest najważniejsze - podsumował grający trener Stali Oskar Serpina.

Dzisiaj odrabialiśmy zaległości z 5. serii spotkań, a za tydzień mamy w kalendarzu już 7. kolejkę rozgrywek. Gorzowianie znów zagrają u siebie, podejmą Bór Oborniki Śląskie.

TL UBEZPIECZENIA STAL GORZÓW - UKS GOKIS KĄTY WROCŁAWSKIE 30:29 (15:15)

STAL: Nowicki, Marciniak - Stupiński 10, Pietrzkiewicz 6, Bronowski 6, Kryszeń 3, Dzieciątkowski 1, Starzyński 1, Kłak 1, Gintowt 1, Pedryc 1, Renicki, Gałat, Serpina.

AKTUALNA TABELI GRUPY B PIERWSZEJ LIGI:

  • 1. TL UBEZPIECZENIA STAL GORZÓW 6 15 193:159
  • 2. Śląsk Wrocław 5 12 145:103
  • 3. Siódemka Miedź Legnica 4 12 121:85
  • 4. Bór Oborniki Śląskie 5 10 145:146
  • 5. Grunwald Poznań 5 9 129:119
  • 6. Ostrovia Ostrów Wlkp. 5 9 142:132
  • 7. UKS Kąty Wrocławskie 6 5 135:151
  • 8. Real Astromal Leszno 5 3 103:137
  • 9. Szczypiorniak Gorzyce Wielkie 5 3 131:149
  • 10. AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 4 3 106:132
  • 11. Olimp Grodków 4 0 82:119

Pierwszy zespół uzyska prawo gry w turnieju mistrzów pierwszej ligi i jeśli spełni kryteria licencyjne, walki o PGNIG Superligę. Trzy czołowe drużyny awansują do nowej Ligi Centralnej. Pozostali w sezonie 2021/22 utworzą pierwszą ligę, która stanie się trzecim poziomem rozgrywkowym.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.