Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Zwlekanie z tak ważną decyzją do ostatniej chwili to kpina z ludzi” – takie komentarze przeważały po tym, jak dopiero w piątek po południu rządzący niespodziewanie ogłosili zamknięcie cmentarzy w sobotę, 31 października, niedzielę, 1 listopada oraz w poniedziałek, 2 listopada.

– Zachęcamy wszystkich do wspierania lokalnych hodowców i producentów kwiatów. Od wtorku przy bramach cmentarza będzie kontynuowana sprzedaż. Warto wspierać swoich. Przyjdźcie, kupcie – taki apel wystosował dzisiaj Gorzowski Rynek Hurtowy.

Dołączył się także prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. Zachęca, aby kupować kwiaty, ozdoby i znicze, wspierając w ten sposób kupców, którzy w związku z zamknięciem cmentarzy znaleźli się w trudnej sytuacji. W kryzysie, w czasie epidemii koronawirusa, walczą jak wszyscy o przetrwanie. Okolice 1 listopada to dla nich bardzo ważny czas. Nie dostali żadnej szansy, aby jakoś przygotować się na zamknięcie cmentarzy. Stracili okazję na sprzedaż kwiatów, które wcześniej zamówili czy wyhodowali.

Będzie dla nich konkretna, finansowa pomoc miasta. Obejmie ona zwrot opłat targowych oraz uwzględni sytuację kupców w powstającym, kolejnym miejskim pakiecie wsparcia przedsiębiorców.

– Przyłączam się do apelu Gorzowskiego Rynku Hurtowego, skorzystajmy z oferty lokalnych hodowców i producentów kwiatów, we wtorek i w kolejne dni – powiedział prezydent Wójcicki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.