Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przez kilka lat był zawodnikiem Orła Międzyrzecz, grał też w barwach Olimpii Sulęcin. Jako gorzowianin ostatniego lata dołączył do SKS-u Gorzów, aby w swoim mieście reaktywować siatkówkę na drugoligowym poziomie. Jeszcze 10 października zagrał mecz ligowy w Lęborku...

Niestety w poniedziałek zmarł w wyniku obrażeń, które odniósł w nieszczęśliwym wypadku.

„Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Krzysiu, będziesz z nami na zawsze w naszych sercach i naszej pamięci. Pogrążony w smutku SKS Gorzów”.

„Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy o śmierci Krzysztofa Barana, byłego zawodnika Olimpii Sulęcin. Krisu grał z nami w latach 2009-2013, przez 4 sezony dbał o przyjęcie w zespole. Dysponował kąśliwą zagrywką, która zawsze była niebezpieczna dla przeciwnika. Pomimo tego, że grał na hali, jego konikiem była siatkówka plażowa. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Wszystkim tym, którym postać Krzysia pozostanie w pamięci, składamy wyrazy współczucia” - to pożegnanie Olimpii Sulęcin.

„Nasz wieloletni kolega, zawodnik, przyjaciel odszedł z tego świata... Krzysiu... dziękujemy Ci za wszystko co dla nas zrobiłeś, za każdą wylaną kroplę potu i poświęcenie, którego nigdy Tobie nie brakowało! Teraz dostałeś powołanie do niebiańskiej drużyny, w której na pewno się kiedyś spotkamy... Wiemy, że dalej będziesz nas wspierał i będziesz naszym ósmym zawodnikiem na boisku! Zostaniesz na zawsze w naszych sercach. Dziękujemy!” - tak Krzysztofa Barana pożegnali koledzy z Orła Międzyrzecz.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.