Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Odcinkiem autostrady z Katowic do Krakowa zarządza Stalexport Autostrada Małopolska. Firma zdecydowała się podnieść ceny za przejazd mimo negatywnego stanowiska Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Nowe opłaty dotyczą pojazdów o dopuszczalnej masie do 3,5 tony.

„Prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z umowy koncesyjnej. GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat, jeżeli są one zgodne z postanowieniami tej umowy” - tłumaczy GDDKiA.

W stanowisku przesłanym do Stalexportu dyrekcja wytknęła jednak, że firma obrała błędne założenia przy opracowaniu prognozy ruchu. Jej zdaniem koncesjonariusz pod uwagę powinien wziąć wyjątkową sytuację gospodarczą i społeczno-ekonomiczną. „W okresie pandemii wiele instytucji, podmiotów finansowych i przedsiębiorstw podejmuje zgoła odmienne działania, obniżając stawki opłat” - stwierdziła GDDKiA.

Opłata za przejazd 61-kilometrowym odcinkiem Katowice - Kraków wzrosła do 12 zł na jedną bramkę (na odcinku stoją dwie), co daje 39 gr za kilometr. Wcześniej stawka wynosiła 10 zł na każdej z bramek, czyli mniej więcej 33 gr za kilometr.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.