Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- To był wieczór z przygodami. Szczęście, że tyle udało się z niego wycisnąć - w swoim stylu żużlowiec Stali Gorzów skomentował dzisiejsze zmagania w Toruniu, jedne z dwóch na Motoarenie.

Zaczęło się pięknie, od błyskawicznego startu, łatwej trójki.

Wtedy Zmarzlik na chwilę przeniósł się z wyścigów żużlowych na rodeo. Motocykl zamienił się w najbardziej nieposłusznego konia, który koniecznie chciał go zrzucić z grzbietu i to mu się udało. To był drugi wiraż 5. wyścigu. Gorzowianin przy krawężniku próbował zaatakować prowadzącego Taia Woffindena i wtedy jego motocykl wyrwało mu gwałtownie w górę. - Zobaczcie, jak mimo wszystko zdołał go opanować - mówił z podziwem Woffinden, który wygrał powtórkę tego biegu, już bez wykluczonego Zmarzlika. - Przed upadkiem nie mógł się uchronić, ale po mistrzowsku ograniczył jego skutki.

11. wyścig to drugie miejsce Zmarzlika i slalom na torze między rywalami, po którym ojciec Paweł Zmarzlik zwykle mówi, że „ten chłop mnie wykończy”.

Widzieliśmy, że zawodnik Stali w tej fazie zawodów był dużo wolniejszy od rywali, w kolejnej serii przywiózł tylko punkt, a w klasyfikacji zawodów spadł dopiero na 11. miejsce. Bardzo trudny moment, półfinały były naprawdę daleko, a ich brak mógł bardzo zaszkodzić obrońcy złota.

Zmarzlik to jednak nie jest mistrz przypadkowy, a żużlowiec, który swoimi wyczynami ma szansę zapisać grubą książkę.

W 18. wyścigu miał obok siebie samych mocnych przeciwników, ale już na pierwszym okrążeniu porozstawiał ich po kątach. Półfinał, a w nim walka Zmarzlika z Woffindenem i Rosjaninem Emilem Sajfutdinowem to był taki żużel, przy którym nie da się wysiedzieć. Coś niesamowitego. Wjazdy pod rywala, ataki na centymetry, niewiarygodne obrony. A na czele Zmarzlik i wielka ulga, bo ten turniej dla lidera mistrzostw świata nie jest stracony.

W wielkim finale zawodnik Stali jest ostatni, ale dopisuje do swojego dorobku bezcenne 14 „oczek”. Co ciekawe, przed nim trzech żużlowców Sparty Wrocław, z którą gorzowianie jadą w niedzielę rewanżowy mecz w półfinale ekstraklasy. Najpierw jednak liczy się sobota i decydujące zawody Grand Prix w Toruniu. Zmarzlik ma od dziś 8 pkt przewagi nad Woffindenem i 10 pkt nad Szwedem Fredrikiem Lindgrenem. Drugie mistrzostwo świata dla 25-latka z Gorzowa jest już tak blisko, ale jak dzisiejszy turniej pokazał, wciąż daleko.

KLASYFIKACJA PUNKTOWA 7. TURNIEJU GRAND PRIX 2020 W TORUNIU:

  • 1. Max Fricke (Australia) - 20 pkt,
  • 2. Maciej Janowski (Polska) - 18 pkt,
  • 3. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 16 pkt,
  • 4. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 14 pkt,
  • 5. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 12 pkt,
  • 6. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 11 pkt,
  • 7. Martin Vaculik (Słowacja) - 10 pkt,
  • 8. Leon Madsen (Dania) - 9 pkt,

9. Artiom Łaguta (Rosja) - 8 pkt, 10. Jason Doyle (Australia) - 7 pkt, 11. Matej Zagar (Słowenia) - 6 pkt, 12. Jack Holder (Australia) - 5 pkt, 13. Patryk Dudek (Polska) - 4 pkt, 14. Mikkel Michelsen (Dania) - 3 pkt, 15. Antonio Lindback (Szwecja) - 2 pkt, 16. Niels Kristian Iversen (Dania) - 1 pkt.

PRZEBIEG TURNIEJU:

finał

  • 23. wyścig: 1. Fricke, 2. Janowski, 3. Woffinden, 4. Zmarzlik

półfinały

  • 21. wyścig: 1. Fricke, 2. Janowski, 3. Lindgren, 4. Madsen
  • 22. wyścig: 1. Zmarzlik, 2. Woffinden, 3. Sajfutdinow, 4. Vaculik

faza podstawowa (20 wyścigów)

1. Janowski 12 (3,2,3,2,2), 2. Sajfutdinow 10 (0,3,3,3,1), 3. Woffinden 10 (0,3,3,1,3), 4. Fricke 10 (3,1,2,1,3), 5. Vaculik 10 (2,1,1,3,3), 6. Lindgren 10 (2,2,3,2,1), 7. Madsen 9 (1,3,2,3,0), 8. Zmarzlik 9 (3,w,2,1,3), 9. A. Łaguta 9 (1,3,1,2,2), 10. Doyle 9 (1,2,2,2,2), 11. Zagar 8 (3,2,1,1,1), 12. J. Holder 6 (2,1,1,0,2), 13. Dudek 5 (2,0,0,3,0), 14. Michelsen 2 (0,1,0,0,1), 15. Lindback 1 (1,0,0,0,0), 16. Iversen 0 (0,0,0,0,0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2020 (PO 7. TURNIEJACH):

  • 1. Zmarzlik - 113 pkt,
  • 2. Woffinden - 105 pkt,
  • 3. Lindgren - 103 pkt,
  • 4. Janowski - 89 pkt,
  • 5. Madsen - 79 pkt,
  • 6. Doyle - 76 pkt,

7. Vaculik - 73 pkt, 8. Sajfutdinow - 72 pkt, 9. A. Łaguta - 68 pkt, 10. Fricke - 60 pkt, 11. Zagar - 43 pkt, 12. Dudek - 33 pkt, 13. Iversen - 31 pkt, 14. Michelsen - 30 pkt, 15. Czugunow - 16 pkt, 16. Lindback - 14 pkt.

KOLEJNE TERMINY GRAND PRIX 2020:

  • 3 października – Toruń.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.