Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Towarzyskie spotkanie Polska - Rosja było ostatnim, w którym Cieślak przewodził biało-czerwonej drużynie w zawodach w takiej formie. - Dlatego na koniec powołałem Jarka Hampela, bo chciałem, żeby ktoś taki był dzisiaj w Bydgoszczy ze mną w zespole - powiedział 70-letni trener, który z Polakami seryjnie wygrywał Drużynowy Puchar Świata, aż w końcu przemianowano te zmagania na Speedway of Nations. - Zrobili te pary, aby nam utrudnić życie i na razie dwie edycje wygrali Rosjanie. Bartek Zmarzlik i Patryk Dudek obiecali mi, że na koniec pomogą mi zdobyć to brakujące złoto. Trzymam ich za słowo.

Na razie o SoN 2020 wiemy tyle, że jest utrzymywany termin 24-25 października, ale odwołana została pierwotna lokalizacja dwudniowego finału. Na pewno nie pojedziemy w Manchesterze w Wielkiej Brytanii. A gdzie? Nieoficjalnie mówi się, że w Polsce, być może w Toruniu. Nie zdziwimy się też, gdy w tym roku Speedway of Nations w ogóle nie dojdzie do skutku.

Przed meczem z Rosją do Galerii Sław Żużlowej Reprezentacji Polski został wprowadzony Tomasz Gollob. A potem na torze szalał jego następca - Zmarzlik. Kapitan Stali Gorzów w piątek i sobotę w Toruniu stanie przed ogromną szansą wywalczenia drugiego złotego medalu z rzędu w mistrzostwach świata.

Dziś najfajniej było, jak Zmarzlik przegrał start, bo wtedy pokazywał najwyższy kunszt. Jako jedyny z Polaków potrafił wjechać między dwóch rywali i wysunąć się na pierwsze miejsce. Drugą jaśniejszą postacią w naszej kadrze był inny ze stalowców - Szymon Woźniak. Ścigał się w kratkę, ale wywalczył dwie trójki. W 8. wyścigu razem ze Zmarzlikiem przywiózł jedyne 5:1 dla naszej drużyny.

Ogólnie polski zespół  wypadł dziś jednak bardzo przeciętnie, przegrywał ze znacznie równiej i skuteczniej ścigającymi się Rosjanami właściwie od początku. Przydaliby się pogniewani z kadrą Maciej Janowski czy Piotr Pawlicki, ale... - W tym roku na pewno już mocniejsi nie będziemy - przyznał Cieślak. - Na razie czekam na informację, gdzie i czy w ogóle ten SoN się odbędzie. Nie chciałbym odchodzić po przegranym meczu z Rosją. W głowie mam dwa nazwiska - Zmarzlika i Dominika Kubery, a kto drugim seniorem, naprawdę nie wiem. Poznamy lokalizację, wtedy trzeba będzie podjąć ostateczne decyzje. Chciałbym, aby podjęli się tego wyzwania zawodnicy najbardziej zdeterminowani. Dziś przegrywaliśmy też z zawodnikami z niższych, polskich lig, a tak być nie powinno.

Co ciekawe, w trakcie dzisiejszego pojedynku Artiom Łaguta przyznał, że Rosja może w tym roku w ogóle nie stanąć w obronie złota w SoN. - Nie wiem, jak to się skończy. Na razie nie mamy juniora, a bez niego nie wystawimy składu - przyznał Rosjanin.

POLSKA - ROSJA 38:52

POLSKA: Bartosz Zmarzlik 14+1 bonus (3,3,2,3,3), Szymon Woźniak 7 (0,1,3,0,3), Patryk Dudek 6 (1,0,2,3,0), Jarosław Hampel 3 (0,2,0,0,1), Janusz Kołodziej 4+1 (1,0,1,2,0), Dominik Kubera 4 (2,1,0,1,0).

ROSJA: Artiom Łaguta 10+1 bonus (1,3,3,1,2), Wadim Tarasienko 9+2 (2,1,2,1,3), Grigorij Łaguta 8+3 (2,2,1,2,1), Wiktor Kułakow 10+1 (3,3,0,3,1), Emil Sajfutdinow 12 (3,2,3,2,2), Andriej Kudriaszow 3+1 (0,0,1,0,2).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.