Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tajemnicę krył cmentarz w Silnej, wsi w powiecie międzyrzeckim (woj. lubuskie). Grobu niemieckiego żołnierza szukali badacze ze Stowarzyszenia Pomost.

Wojak zginął 1 września 1939 r. podczas ataku na polski posterunek graniczny pod Pszczewem. W tej samej potyczce zginął jego obrońca, strażnik Antoni Paluch.

- Według relacji mieszkańców Silnej obu żołnierzy pochowano w sąsiadujących grobach na miejscowym cmentarzu parafialnym - poinformowano w serwisie pomost.net.pl.

Stowarzyszenie Pomost, prace sondażowo-ekshumacyjne w Silnej w powiecie międzyrzeckim, lato 2020 r.Stowarzyszenie Pomost, prace sondażowo-ekshumacyjne w Silnej w powiecie międzyrzeckim, lato 2020 r. Arch. Stowarzyszenia Pomost

Grób Palucha oznaczono betonowym nagrobkiem z inskrypcją, a niemieckiego żołnierza ziemnym kopcem. Blisko 30 lat temu rodzina polskiego strażnika zleciła ekshumację jego szczątków oraz przeniosła nagrobek na cmentarz w Trzcielu. - Kilka lat później ówczesny proboszcz polecił zniwelować tzw. starą część cmentarza, w wyniku czego naziemne pozostałości żołnierskich grobów przestały być widoczne - czytamy na stronie Pomostu.

Latem tego toku członkowie stowarzyszenia przeprowadzili prace ekshumacyjne na cmentarzu w Silnej. Odkryli dwie jamy grobowe. W pierwszej spoczywały w trumnie szczątki niemieckiego żołnierza, w drugiej polskiego strażnika. Świadczyły o tym fragmenty munduru, m.in. guziki i metalowy orzełek. Okazało się, że w 1990 r. z cmentarza przeniesiono jedynie nagrobek Antoniego Palucha.

O odkryciu Stowarzyszenie Pomost poinformowało z IPN i wojewodę lubuskiego. Stowarzyszenie w porozumieniu z niemiecką Fundacją Pamięć odnajduje i ekshumuje nieznane mogiły żołnierzy niemieckich.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.