Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na koniec lutego br. w woj. lubuskim legalnie pracowało 25 163 cudzoziemców. Przez pandemię ich liczba do końca maja spadła do 23,1 tys., czyli ponad 8 proc.

- Od tamtej pory obserwujemy jednak tendencję wzrostową. Obecnie liczba obcokrajowców wzrosła do ponad 25,5 tys., przekraczając poziom sprzed pandemii - informuje Agata Muchowska, rzeczniczka lubuskiego ZUS.

Dla nikogo nie będzie niespodzianką, że znakomitą większość imigrantów stanowią Ukraińcy. W Lubuskiem ubezpieczonych jest aż 21,6 tys. obywateli tego kraju. W ciągu ostatnich trzech miesięcy przybyło ich 2,2 tys.

- Drugą grupę stanowi 760 obywateli Białorusi, których od końca maja przybyło 83. Znacząco zwiększyła się także liczba obywateli Mołdawii – z 572 do 619. Nasze województwo wybierają także obywatele odległych państw. Zieloną Górę zamieszkuje po trzech obywateli Kambodży, Macedonii, Pakistanu, Tadżykistanu i Tunezji, natomiast Gorzów wybrało trzech Algierczyków, Kubańczyków, Tajów oraz Turkmenów - wylicza Muchowska.

Grubo ponad połowa obcokrajowców - bo aż 16,6 tys. - pracuje na umowę o pracę. Tylko pół tysiąca prowadzi własną działalność gospodarczą. Reszta zatrudniona jest na umowach cywilnoprawnych (umowa-zlecenie lub o dzieło).

Muchowska przypomina, że statystyki ZUS uwzględniają tylko cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczenia. - Rzeczywista liczba obywateli obcych państw może być wyższa, ponieważ część z nich nie ma ubezpieczenia w ZUS-ie. Powodem może być praca w szarej strefie lub zatrudnienie na nieoskładkowanych umowach - zaznacza.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.