Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Radni sejmiku nad udzieleniem absolutorium głosowali pod koniec sierpnia. Głosy rozłożyły się na pół, co oznaczało, że wykonanie budżetu za 2019 r. nie zostało przyjęte. Przeciwko głosowała znakomita większość radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Bezpartyjni Samorządowcy skupieni wokół Łukasza Mejzy. Od głosu wstrzymało się (czyli de facto także głosowało przeciw) Samorządowe Lubuskie – nowy klub powstały parę miesięcy temu działający pod patronatem Janusza Kubickiego i Jacka Milewskiego, prezydentów odpowiednio Zielonej Góry i Nowej Soli.

Zarządowi do otrzymania absolutorium zabrakło jednego głosu, ale zgodnie z przewidywaniami uchwałę o jego nieprzyjęciu negatywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa w Zielonej Górze. W efekcie uchwała zostanie najprawdopodobniej unieważniona. Sejmik może się jeszcze odwołać, ale szanse powodzenia ma nikłe.

Taki scenariusz już wcześniej przewidział Adam Urbaniak, prawnik i miejski radny Koalicji Obywatelskiej. Wskazywał, że udzielenie absolutorium jest w istocie rzeczy pokwitowaniem rachunków. I jeśli w tych rachunkach wszystko się zgadza, to nie można odmówić udzielenia absolutorium z powodów np. politycznych.

Taką też argumentację w swojej opinii podaje RIO. Eksperci wskazują, że budżet województwa za ubiegły rok został wykonany po stronie dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów, a niższe o 3 punkty procentowe wydatki (od tych zaplanowanych) nie mogą stanowić przesłanki do podjęcia negatywnej oceny, tym bardziej że radni nie wskazali istotnych powodów.

Po prawdzie o budżecie na sesji nie dyskutowano wiele. Opozycji chodziło o efekt polityczny – ustawienie marszałek pod pręgierzem. Chwilę wcześniej ci sami radni głosowali za przyjęciem innych ważnych dokumentów finansowych.

„Formułując powyższą opinię, Skład Orzekający wziął pod uwagę to, że przed podjęciem uchwały w sprawie absolutorium sejmik województwa podjął uchwałę w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 2019 r. oraz sprawozdania z wykonania budżetu województwa za 2019 r. Powyższe sprawozdania uzyskały pozytywne opinie wszystkich komisji stałych sejmiku” – uzasadnia decyzję RIO.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

– Decyzja w sprawie absolutorium musi być bezwzględnie skutkiem oceny wykonania budżetu. Takie są wyroki WSA i jest to orzecznictwo powszechnie znane. Wydatki zaplanowane w budżecie województwa zostały wykonane zgodnie z planem, dlatego skład orzekający RIO podjął taką, a nie inną decyzję – komentuje lubuska marszałek Elżbieta Polak.

Uchwała o nieudzieleniu absolutorium najprawdopodobniej zostanie unieważniona, ale to nie oznacza, że głosowanie nad odwołaniem marszałek i zarządu województwa się nie odbędzie. Automatyczny wniosek o zarządzenie głosowania generowany jest także w przypadku, gdy zarząd nie otrzyma wotum zaufania. A tak się stało. W przypadku wotum można głosować z dowolnych pobudek, także czysto politycznych.

Termin głosowania nad odwołaniem zarządu wybierze przewodnicząca sejmiku Wioleta Haręźlak, nieformalna wiceprezydent Zielonej Góry. Nie spieszy się, bo obóz prowadzony przez prezydenta Kubickiego stara się podkupić kolejnych radnych. Opozycja dysponuje obecnie 15 głosami. Do odwołania zarządu potrzebuje ich 18.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.