Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Około godziny 2 w nocy w minioną niedzielę, 13 września policjanci zostali poinformowani o włamaniu do domu w Witnicy. Na miejscu patrol policji zastał pokrzywdzonych nowożeńców. Okazało się, że tej nocy mieli wesele i zdecydowali, że ślubne prezenty zawiozą w trakcie uroczystości do domu. Tam miały być bezpieczne, lecz gdy w nocy przyjechali do domu zobaczyli, że doszło do włamania. Zginęło kilkanaście tysięcy złotych, a także biżuteria.

Sprawca wszedł do domu prawdopodobnie przez okno. - Funkcjonariusze zabezpieczyli niezbędne ślady, które mogły przyczynić się do zatrzymania podejrzanego. Na miejscu pracował także przewodnik z psem tropiącym i grupa dochodzeniowo-śledcza. Przekazane przez świadka informacje pozwoliły na szybkie dotarcie do podejrzanego, który prawdopodobnie obserwował osoby przewożące ślubne prezenty – informuje podkom. Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Witniccy i gorzowscy policjanci zatrzymali złodzieja w miejscu zamieszkania. To 66-latek, który w przeszłości miał już zarzuty za włamania. Odzyskano skradzioną biżuterię i część gotówki. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli też broń gazową, na którą mężczyzna nie miał zezwolenia. Sprawca najprawdopodobniej usłyszy zarzuty kradzieży z włamaniem i posiadanie broni bez zezwolenia. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.