Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Nie wszystkie Ryśki to porządne chłopy” - wypisali na blaszaku przeciwnicy burmistrza. W pawilonie działał niegdyś salon fryzjerski. - To pierwszy mural w historii Torzymia - chwalą się. W swoim dziele nawiązują do filmu „Ryś” i piosenki duetu Stanisław Tym i Kayah.

Twórcy muralu wzywają do udziału w referendum. Mieszkańcy zagłosują nad odwołaniem burmistrza 4 października.

W gminie Torzym mieszka ok. 7 tys. mieszkańców, w samym miasteczku niespełna 3 tys. Torzym leży przy autostradzie A2 (jest z niej zjazd do miasta), pół godziny jazdy do granicy z Niemcami. Miasto jest znane ze szpitala pulmonologicznego i parku rozrywki Majaland.

„Ryśkiem” z muralu jest Ryszard Stanulewicz, który rządzi Torzymiem od 1998 r. To jeden z najdłużej urzędujących lubuskich samorządowców. Ostatnie wybory w 2018 r. wygrał w pierwszej turze z 55-proc. poparciem.

Opozycja liczy, że wygra referendum i burmistrz nie dokończy kadencji. Pod wnioskiem o jego odwołanie podpisało się 800 mieszkańców. Wytykają mu m.in. brak inwestycji, wieloletnie zaniedbania, kiepski stan lokalnych dróg, podupadające szkoły i brak przychodni na wsiach.

Stanulewicz się broni. Przypomina, że w ostatnich latach gmina zdobywała tytuły Euro-Gminy oraz Lidera Polskiego Samorządu. Ostatnio chwalił się podpisaną umową na rozbudowę i modernizację oczyszczalni ścieków.

By referendum w Torzymiu było ważne, do urn musi pójść ok 1,6 tys. mieszkańców.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.