Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na autostradzie A2 we wrześniu zamontowano ponad 30 terminali płatniczych na ścianach budek kasjerskich na stacjach i placach poboru opłat, m.in w Jordanowie k. Świebodzina, wielkopolskim Buku, Lądku, Nagradowicach, Gołuskach i Tarnawie. To prawie połowa miejsc opłat na autostradzie A2.

Kierowcy mogę opłacać przejazd bez podawania karty bankowej kasjerowi. Po odbiorze paragonu mogą jechać dalej. – Spółka zdecydowała się na montaż zewnętrznych terminali do płatności zbliżeniowych w trosce o bezpieczeństwo zdrowotne kierowców i pracowników oraz w celu usprawnienia i przyspieszenia procesu dokonywania płatności – mówi Anna Ciamciak, rzeczniczka prasowa spółki Autostrada Wielkopolska SA. – To ważne, aby w czasie nieustającego zagrożenia koronawirusem stworzyć jak najwięcej okazji do zachowania bezpiecznego dystansu między uczestnikami ruchu.

Do marca, czyli początku epidemii koronawirusa, kierowy mogli opłacać przejazd kartami zbliżeniowymi. Tyle że terminal podawała kierowcy kasjerka. – Teraz nasi klienci będą mogli zrobić to niejako bezobsługowo. Wystarczy, że podjadą do okienka wyposażonego w terminal zewnętrzny, zbliżą kartę płatniczą lub telefon do czytnika kart bankowych, i gotowe – mówi Renata Rychlewska, rzeczniczka prasowa spółki Autostrada Eksploatacja.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.