Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tę historię najnowszą przypominamy po raz ostatni. Miesiąc temu, 8 sierpnia, nie mieliśmy jeszcze żadnego punktu na koncie, przegraliśmy sześć meczów z rzędu. Na drużynę Stali leciały gromy. Zwalniani byli prawie wszyscy zawodnicy, parę razy także trener Stanisław Chomski.

Po niedzielnym wielkim zwycięstwie 46:44 ze Spartą we Wrocławiu prawie jesteśmy w sportowym niebie, a do stalowców ze wszystkich stron płyną gratulacje i wyrazy podziwu. Odradzaliśmy się w imponującym stylu. Nie potknęliśmy się w sześciu meczach u siebie, pokonaliśmy wrocławian, no i dostaliśmy punkty za pojedynek wygrany walkowerem w Częstochowie. Łącznie w ekspresowym tempie zgromadziliśmy 21 „oczek”, co aktualnie daje drugie miejsce w PGE Ekstralidze. Więcej już nie zdobędziemy, bo jako pierwsi skończyliśmy fazę zasadniczą.

– Chwała drużynie, każdy w tę przemianę, której piękny finał widzieliśmy w wyjazdowym meczu ze Spartą, włożył swoją cegiełkę – mówi dumny ze swoich zawodników trener Stali Stanisław Chomski. – Niels Kristian Iversen było gotowy na wyścigi nominowane, ale zrozumiał, że na 14. bieg potrzebujemy startowca Szymka Woźniaka, który podołał trudnemu zadaniu, założył Taia Woffindena. Nie byłoby zwycięstwa nawet bez tego jednego punktu Rafała Karczmarza, wyszarpanego Przemkowi Liszce na dystansie. Wspaniałe rozegranie pierwszego łuku w 15. wyścigu i radość jest ogromna. Na obcym torze, u bardzo trudnego rywala, pięknie zdaliśmy ważny egzamin. Czekamy, co wydarzy się dalej, i na pewno mocno powalczymy. Tego, co razem zbudowaliśmy, na pewno nie zmarnujemy. Dla naszych kibiców, którzy fajnie wspierali Stal w trudnych momentach i aż tylu było ich z nami we Wrocławiu.

Jest taka możliwość, że Stal, Falubaz Zielona Góra i Motor Lublin na koniec będą miały po 21 punktów, a Włókniarz Częstochowa ostatecznie zbierze 22 „oczka”. To jest ten fatalny wariant dla gorzowian, bo wtedy lądujemy na piątym miejscu w tabeli (mamy najgorszy bilans w małej tabelce dla trzech ekip) i nie jedziemy w fazie play-off.

To wszystko może być już jednak nieaktualne we wtorkowy wieczór, jeśli GKM Grudziądz pokona u siebie Motor. W przypadku zwycięstwa gości denerwujemy się do niedzieli.

Czekamy wtedy, co wydarzy się w Lublinie. Czy Motor zgarnie dwa punkty, a Falubaz bonus (u siebie wygrał 52:38). Jeśli tak, to zostaniemy zepchnięci na czwartą pozycję i interesuje nas wynik w Lesznie. Włókniarz, aby zabrać gorzowianom czołową czwórkę, musi wygrać na wyjeździe z Unią za trzy punkty (u siebie przegrał 41:49), a wcześniej pokonać w Rybniku ROW, co wydaje się formalnością. Unia ostatnio jedzie nieco gorzej, a Częstochowa potrafi ścigać się na wyjazdach.

Póki piłka w grze, a właściwie póki żużlowcy stają pod taśmą i ostatni mecz sezonu zasadniczego nie został zakończony, cały czas musimy w Gorzowie uważnie się przyglądać, czy rywale pojadą dla nas. Na szczęście jedyny zły scenariusz dla Stali wydaje się mało prawdopodobny, choć z drugiej strony czy awans żółto-niebieskich w miesiąc z ostatniego miejsca na drugie też nie był szalony? Zaczekajmy zatem z okrzykami radości. Może już we wtorek…

RANKING STALOWCÓW PO 14. MECZU PGE EKSTRALIGI 2020 (według liczby zdobytych punktów)

Kolejno: liczba odjechanych wyścigów, liczba aktualnie zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie liczba bonusów, aktualna średnia biegowa, aktualna średnia meczowa

  • 1. Bartosz Zmarzlik (średnia 2019: 2,410) – 72, 178 (5), 2,472, 13,31
  • 2. Anders Thomsen (Dania, 1,667) – 64, 127 (10), 1,984, 9,00
  • 3. Jack Holder (Australia, 1,391) – 39, 81 (9), 2,077, 9,00
  • 4. Szymon Woźniak (1,952) – 52, 75 (12), 1,442, 5,73
  • 5. Rafał Karczmarz (1,066) – 51, 56 (2), 1,098, 4,15
  • 6. Krzysztof Kasprzak (1,681) – 41, 55 (5), 1,341, 5,56
  • 7. Niels Kristian Iversen (Dania, 1,756) – 23, 31 (4), 1,348, 4,50
  • 8. Wiktor Jasiński (debiut) – 28, 16 (3), 0,571, 1,18
  • 9. Nicolai Klindt (Dania, 1,939 – I liga) – 6, 11 (0), 1,833, 11,00
  • 10. Mateusz Bartkowiak (0,618) – 4, 0 (0), 0,000, 0,00

MECZE ZALEGŁE Z 13. KOLEJKI

wtorek, 8 września

godz. 20.30, Eleven Sports MrGarden GKM Grudziądz – Motor Lublin

środa, 9 września

godz. 18, Eleven Sports Eltrox Włókniarz Częstochowa – PGG ROW Rybnik (mecz w Rybniku!)

MECZ ZALEGŁY Z 12. KOLEJKI

środa, 9 września

godz. 20.30, nSport+ MrGarden GKM Grudziądz – Betard Sparta Wrocław

  • 1. Fogo Unia Leszno 13 25 +144
  • 2. MOJE BERMUDY STAL GORZÓW 14 21 +66
  • 3. RM Solar Falubaz Zielona Góra 13 20 +39
  • 4. Eltrox Włókniarz Częstochowa 12 16 +16
  • 5. Motor Lublin 12 16 +44
  • 6. Betard Sparta Wrocław 12 14 +16
  • 7. MrGarden GKM Grudziądz 12 8 -86
  • 8. PGG ROW Rybnik 12 2 -239

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy. W tym roku nie będzie meczów barażowych, a więc ekipy z miejsc 5.–7. zostają w lidze.

PROGRAM 14. KOLEJKI

poniedziałek, 24 sierpnia

MOJE BERMUDY STAL GORZÓW – MrGarden GKM Grudziądz 57:33 (bonus dla Stali)

niedziela, 13 września

godz. 16.30, nSport+ Fogo Unia Leszno – Eltrox Włókniarz Częstochowa

godz. 19.15, nSport+ Motor Lublin – RM Solar Falubaz Zielona Góra

poniedziałek, 14 września

godz. 20.30, Eleven Sports PGG ROW Rybnik – Betard Sparta Wrocław

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.