Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po domowym maratonie, gdzie ani razu stalowcy nie potknęli się i dzięki temu w trzy tygodnie awansowali z ostatniej pozycji w tabeli PGE Ekstraligi na aż drugie miejsce, odzyskaliśmy nadzieję na miejsce w czołowej czwórce i dodatkowe mecze w fazie play-off. Mogliśmy się do tego bardzo zbliżyć dzisiaj we Wrocławiu, wygrywając ze Spartą. Łatwo jednak powiedzieć, a znacznie trudniej zrobić. Szczególnie, gdy przeciwnik też się ostatnio rozpędził i chce jechać o medale.

Szanse również zachowywaliśmy, wywożąc ze Stadionu Olimpijskiego punkt bonusowy, czyli broniąc przewagę w dwumeczu (w Gorzowie było 55:35 dla Stali). Wtedy jednak musimy dokładnie śledzić prawie wszystkie mecze, pozostałe do końca fazy zasadniczej. My dziś kończyliśmy tę część rozgrywek, bo pojedynek z ostatniej, 14. kolejki z GKM Grudziądz wygraliśmy awansem 24 sierpnia.

- Wywieźć dziś z Wrocławia bonus nakazuje nam przyzwoitość, a oczywiście mocno chcemy powalczyć o całą pulę - powiedział Stanisław Chomski, trener gorzowian. - Pamiętajmy jednak, że seryjnie rozgrywaliśmy mecze u siebie, a teraz Sparta pojedzie na swoim torze, tu pokonała Unię Leszno. My zbudowaliśmy się w domu, bez właściwie żadnych doświadczeń z innych stadionów. Byli na Grand Prix jedynie Bartosz Zmarzlik i Niels Kristian Iversen. Może i dobrze, że właśnie na wrocławskich rundach, choć przeciwnicy na ligę jednak przygotowali inną nawierzchnię.

Gospodarze na początku zdecydowanie wykorzystali znajomość własnych kątów, bo nasz Anders Thomsen stracił prowadzenie na rzecz atakującego cały czas po krawężniku Macieja Janowskiego, Chris Holder zabrał punkt Szymonowi Woźniakowi, a Gleb Czugunow zepchnął na trzecie miejsce juniora Stali Wiktora Jasińskiego. Przez to przegrywaliśmy po trzech wyścigach 5:13.

Niedziela, 6 września 2020 r., żużlowa PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław - Moje Bermudy Stal Gorzów 44:46Niedziela, 6 września 2020 r., żużlowa PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław - Moje Bermudy Stal Gorzów 44:46 Fot. Wojciech Tarchalski, PGE Ekstraliga

Złą serię w kolejnym biegu przerwał Bartosz Zmarzlik. - Mistrz świata pokazał, że od początku jest spasowany i przekazał nam cenne wskazówki - opowiadał przed kamerami telewizyjnymi Australijczyk Jack Holder, który też był szybki, ale nie wymyślił, jak minąć choć jednego rywala.

W 6. wyścigu był już jednak doskonały, wygrał przed gwiazdą Sparty Taiem Woffindenem. Bieg wcześniej Zmarzlik z Thomsenem w wielkim stylu przywieźli 5:1 dla Stali. Przed kolejną dłuższą przerwą mieliśmy też udany atak szybkiego Duńczyka Iversena na Maksyma Drabika. „Puk” po lubuskich derbach wypchnął ze składu żółto-niebieskich najsłabszego Krzysztofa Kasprzaka. W tym momencie spotkania nieźle to dla gości wyglądało. Przegrywaliśmy tylko 19:23 i naprawdę mieliśmy kim straszyć.

Środek meczu, gdzie jedyne zero przywiózł Thomsen i również gospodarze pokonali 5:1 Iversena, to był gorszy moment stalowców. Sparta objęła prowadzenie 35:25 i taką przewagę utrzymała jeszcze po 11. wyścigu.

Stal ciągle wierzyła, miała swoje armaty i w końcówce przepięknie je wykorzystała. Nieustannie powtarzamy, że koronawirusowa instytucja „gościa” ratuje żużlowcom z Gorzowa sezon. W 12. biegu Jack Holder zdecydowanie pokonał starszego brata Chrisa, „gościa” w Sparcie, a nasz junior Rafał Karczmarz zdobył jedyny punkt w tym meczu, ale jakże ważny. Minął na dystansie Przemysława Liszkę.

W 13. wyścigu pojechał z rezerwy taktycznej Zmarzlik i ponownie z Thomsenem byli doskonali, za nimi Woffinden i Czugunow. Przed finałem spotkania Sparcie zostały cztery oczka przewagi.

Pierwszy bieg nominowany, w którym Szymon Woźniak potwierdził, że dzięki jego znacznie wyższej formie Stal praktycznie przestała mieć słabe punkty. Szymek uciekł ze startu, a Thomsen przedarł się najpierw na drugie miejsce, a potem minął kolegę z gorzowskiej drużyny. W meczu już mieliśmy remis. Na deser wspomniany na samym początku tego tekstu 15. wyścig i popis jazdy naszych żużlowców. Janowski pierwszy raz pokonany, drużynowo Zmarzlik z Holderem przywieźli 4:2 i bezcenne 46:44 w całym meczu. Mamy trzy duże punkty! Wspaniała, niesamowita historia!

W 13. kolejce oglądamy tylko niedzielne pojedynki. Znów nie udało się rozegrać meczu w Częstochowie, gdzie nawierzchnia ciągle wymaga gruntownej naprawy. Spotkanie Włókniarza z ROW ostatecznie zostało przeniesione na najbliższą środę, na stadion w Rybniku. W ten sposób zdegradowani już rybniczanie w tym sezonie dwa razy podejmą częstochowian.

WROCŁAW - GORZÓW:

  • 1. wyścig - 4:2 - (czas 92,98 s) Janowski, Thomsen, Ch. Holder, Woźniak
  • 2. wyścig - 5:1 (9:3) - (63,31) Liszka, Czugunow, Jasiński, Karczmarz
  • 3. wyścig - 4:2 (13:5) - (62,25) Woffinden, Iversen, Fricke, J. Holder
  • 4. wyścig - 3:3 (16:8) - (61,64) Zmarzlik, Drabik, Czugunow, Karczmarz
  • 5. wyścig - 1:5 (17:13) - (62,13) Zmarzlik, Thomsen, Ch. Holder, Fricke
  • 6. wyścig - 2:4 (19:17) - (62,16) J. Holder, Woffinden, Woźniak, Liszka
  • 7. wyścig - 4:2 (23:19) - (61,57) Janowski, Iversen, Drabik, Jasiński
  • 8. wyścig - 4:2 (27:21) - (62,60) Czugunow, Zmarzlik, Woffinden, Thomsen
  • 9. wyścig - 3:3 (30:24) - (61,76) Janowski, Woźniak, J. Holder, Drabik
  • 10. wyścig - 5:1 (35:25) - (62,69) Ch. Holder, Fricke, Iversen, Karczmarz
  • 11. wyścig - 3:3 (38:28) - (NCD 61,52) Janowski, Zmarzlik, Woźniak, Fricke
  • 12. wyścig - 2:4 (40:32) - (61,96) J. Holder, Ch. Holder, Karczmarz, Liszka
  • 13. wyścig - 1:5 (41:37) - (62,16) Thomsen, Zmarzlik, Woffinden, Czugunow
  • 14. wyścig - 1:5 (42:42) - (62,47) Thomsen, Woźniak, Woffinden, Czugunow
  • 15. wyścig - 2:4 (44:46) - (62,19) Zmarzlik, Janowski, J. Holder, Ch. Holder

BETARD SPARTA WROCŁAW - MOJE BERMUDY STAL GORZÓW 44:46

W pierwszym meczu 55:35 dla Gorzowa, punkt bonusowy dla Stali.

SPARTA: Maciej Janowski 14 (3,3,3,3,2), Maksym Drabik 3 (2,1,0,-,-), Chris Holder 7 (1,1,3,2,0), Max Fricke 3+1 (1,0,2,0), Tai Woffinden 8 (3,2,1,1,1), Gleb Czugunow 6+2 (2,1,3,0,0), Przemysław Liszka 3 (3,0,0).

STAL: Szymon Woźniak 6+2 bonusy (0,1,2,1,2), Jack Holder 8+1 (0,3,1,3,1), Anders Thomsen 10+2 (2,2,0,3,3), Bartosz Zmarzlik 15+1 (3,3,2,2,2,3), Niels Kristian Iversen 5 (2,1,1,-), Rafał Karczmarz 1 (0,0,0,1), Wiktor Jasiński 1 (1,0,-), Kamil Pytlewski - nie startował.

WYNIKI Z 13. KOLEJKI:

niedziela, 6 września

Betard Sparta Wrocław - MOJE BERMUDY STAL GORZÓW 44:46 (bonus dla Stali)

RM Solar Falubaz Zielona Góra - Fogo Unia Leszno 52:38 (bonus dla Falubazu)

  • 1. Fogo Unia Leszno 13 25 +144
  • 2. MOJE BERMUDY STAL GORZÓW 14 21 +66
  • 3. RM Solar Falubaz Zielona Góra 13 20 +39
  • 4. Eltrox Włókniarz Częstochowa 12 16 +16
  • 5. Motor Lublin 12 16 +44
  • 6. Betard Sparta Wrocław 12 14 +16
  • 7. MrGarden GKM Grudziądz 12 8 -86
  • 8. PGG ROW Rybnik 12 2 -239

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy. W tym roku nie będzie meczów barażowych, a więc ekipy z miejsc 5-7 zostają w lidze.

MECZE ZALEGŁE Z 13. KOLEJKI:

wtorek, 8 września

godz. 20.30, Eleven Sports MrGarden GKM Grudziądz - Motor Lublin

środa, 9 września

godz. 18, Eleven Sports Eltrox Włókniarz Częstochowa - PGG ROW Rybnik (mecz w Rybniku!)

MECZ ZALEGŁY Z 12. KOLEJKI:

środa, 9 września

godz. 20.30, nSport+ MrGarden GKM Grudziądz - Betard Sparta Wrocław

PROGRAM 14. KOLEJKI:

poniedziałek, 24 sierpnia

MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - MrGarden GKM Grudziądz 57:33 (bonus dla Stali)

niedziela, 13 wrzreśnia

godz. 16.30, nSport+ Fogo Unia Leszno - Eltrox Włókniarz Częstochowa

godz. 19.15, nSport+ Motor Lublin - RM Solar Falubaz Zielona Góra

poniedziałek, 14 września

godz. 20.30, Eleven Sports PGG ROW Rybnik - Betard Sparta Wrocław

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 min wcześniej.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.