Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wojewódzki Puchar Polski piłkarzy ręcznych w Nowej Soli był jednocześnie imprezą poświęconą niedawno zmarłemu Bronisławowi Malemu, prezesowi Lubuskiego Związku Piłki Ręcznej, a także trenerowi drugoligowej Trójki.

Nowosolanie w półfinale przegrali z akademikami z Zielonej Góry 28:29.

Równie zacięty był mecz gorzowian, którzy do przerwy przegrywali z Zewem Świebodzin 7:13, a przewaga naszym rywali momentami sięgała ośmiu goli. Ostatecznie to jednak stalowcy byli górą, zwyciężyli 25:24.

– Tak samo zacięty był finał z Zieloną Górą [wygraliśmy 32:31], gdzie też przeciwnicy mieli swoje przewagi, prowadzili jeszcze w drugiej połowie, a jednak z obu pojedynków wyszliśmy z obronną ręką i to się liczy, bo po to przyjechaliśmy do Nowej Soli. Cieszę się, że zagramy w Pucharze Polski na szczeblu centralnym, bo uważam, że to są prestiżowe zmagania – komentował grający trener Stali Oskar Serpina.

Wiadomo już, że naszą ekipę ostatecznie wzmocni 22-letni, leworęczny rozgrywający z Ukrainy Kirył Bystrow. Był z gorzowską drużyną w Nowej Soli, ale jeszcze w roli obserwatora. W najbliższym czasie zostanie zgłoszony do rozgrywek.

W meczu o trzecie miejsce Zew pokonał Trójkę 30:23.

Rozgrywki pierwszej ligi rozpoczną się 19 września. Na początek drużyna Stali w swojej hali zagra z Grunwaldem Poznań.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.