Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Polska reprezentacja wystawia na wioślarskich młodzieżowych mistrzostwach Europy 32 osoby. Wśród nich są trzy przedstawicielki AZS AWF Gorzów - Katarzyna Boruch, Weronika Kaźmierczak i Zuzanna Lesner. Również z szansami medalowymi, choć ze względu na brak prestiżowych imprez w tym roku, do Duisburga wybiera się rekordowa liczba prawie 700 wioślarek i wioślarzy.

Zachowując wszelkie obostrzenia związane z koronawirusem, Polacy ruszą dziś do Niemiec autokarem, bezpośrednio z Wałcza, gdzie kadrowicze trenowali przez cały sierpień.

- Nie wyobrażam sobie, żeby medalu nie zdobyła czwórka podwójna kobiet [popłynie w niej Boruch], która przywoziła krążki z dwóch poprzednich młodzieżowych mistrzostw Europy. Tym bardziej, że są tam zawodniczki, które zaraz będą startowały w seniorskim europejskim czempionacie - mówił przed wyjazdem Bogusław Gryczuk, dyrektor sportowy Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich.

- Jeśli chodzi o pozostałe osady, to liczę na finały. Jedna osada jedzie po naukę, jest to ósemka dziewczyn [z Kaźmierczak i Lesner w składzie]. Ale jest siedem zgłoszonych załóg, więc mam nadzieję, że będą potrafiły minąć jedną i wystąpić w finale - dodał Gryczuk.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.