Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Łącznie odbyło się 18 weekendowych imprez na scenie plenerowej ustawionej na Starym Rynku.

Koncerty i spektakle cieszyły się powodzeniem wśród gorzowian m.in. też dlatego, że po długim remoncie ul. Sikorskiego tym razem do dyspozycji mieli jedną wielką przestrzeń, a fragment ul. Sikorskiego stał się deptakiem. Nie bez znaczenia było też to, że mogli uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych w ostatnich miesiącach mocno ograniczonych ze względu na stan epidemii.

- Projekt „Dobry Wieczór Gorzów” spodobał się mieszkańcom. Sprawdziło się też miejsce, a dużo uroku miało też to, że ludzie wykorzystują wszelkie możliwe miejsca, aby usiąść i posłuchać – mówi Marta Liberkowska, dyrektor miejskiego wydziału promocji i informacji. Faktycznie, w koncertowe wieczory zapełniała się nie tylko widownia pod sceną, ale też okoliczne ławki pod drzewami i parasolami, a także w okolicznych kawiarniach i restauracjach. Dzięki temu centrum Gorzowa znów tętniło życiem.

Marta Liberkowska, dyr. miejskiego wydziału promocji i informacjiMarta Liberkowska, dyr. miejskiego wydziału promocji i informacji Fot. DARIUSZ BARAŃSKI

- Za rok znów się spotkamy. Być może poszerzymy program o propozycje dla różnych grup wiekowych. W jakiej formie, o tym będziemy jeszcze rozmawiać – dodaje dyrektor Liberkowska.

W lipcu i sierpniu na scenie można było obejrzeć spektakle muzyczne w wykonaniu aktorów Teatru im. Juliusza Osterwy, a także zaproszonych przez teatr znanych aktorów polskiej sceny. Prezentowali się muzycy Orkiestry Filharmonii Gorzowskiej, a także gorzowscy jazzmani, muzycy i wokaliści, w tym stypendyści prezydenta miasta.

Wszystko doszło do skutku dzięki Zjednoczonym Siłom Kultury, czyli gorzowskim instytucjom i artystom, z Miejskim Centrum Kultury jako głównym organizatorem na czele.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.