Tak jest zawsze, gdy inwestycje prowadzone są w historycznym centrum miasta. A ul. Spichrzowa przebiega mniej więcej w miejscu dawnych średniowiecznych murów obronnych Landsberga. Nic więc dziwnego, że odkopano ich pozostałości.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Remont ul. Spichrzowej rozpoczął się w połowie maja. Modernizowany jest odcinek od ul. Składowej do ul. Chrobrego (do mostu Staromiejskiego). Na tym fragmencie oprócz nowej ulicy i chodników zbudowane zostaną też: oświetlenie LED-owe, sygnalizacja świetlna i doświetlenie przejść dla pieszych. Konieczne prace wykona również przy swojej sieci wodno-kanalizacyjnej PWiK. Przetarg na inwestycję wygrała firma Eurovia, która wykona przebudowę za niespełna 4,7 mln zł.

Kilka tygodni temu budowlańcy natknęli się pod ziemią na pozostałości dawnych budowli. Inwestycja prowadzona jest pod nadzorem archeologicznym, więc do pracy przystąpili archeolodzy z Muzeum Lubuskiego.

Wygląda na to, że są to fragmenty murów miejskich, które rozebrano w połowie XIX w., kiedy budowano linię kolejową.

Archeolodzy odsłonili również pozostałości po średniowiecznej konstrukcji, być może była to baszta obronna. Od strony południowej, czyli od strony rzeki, w murach miejskich takich obiektów nie było wiele, jedna z nich na niektórych mapach zaznaczona jest właśnie u wylotu obecnej ulicy Łazienki.

Archeolodzy odkopali również pozostałości drugiego rzędu murów. To jednak budowla późniejsza, być może mur oporowy umacniający teren w sąsiedztwie brzegu rzeki.

Wykopaliska na ul. Spichrzowej to kolejna odsłona dawnych murów miejskich. Podczas przebudowy ul. Sikorskiego natrafiono na pozostałości bramy Santockiej, koło urzędu miasta i bramy Młyńskiej w rejonie placu Młyńskiego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem