Liczymy, że reprezentanci AZS AWF Gorzów już nie zboczą z drogi na igrzyska olimpijskie w Tokio, które zostały przełożone na 2021 rok.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z powodu epidemii koronawirusa kajakowe mistrzostwa kraju na Malcie w Poznaniu nabrały szczególnej rangi, bo przecież w 2020 r. nie było gdzie porywalizować w mocniejszej obsadzie.

To były wyjątkowe dwa dni dla niespełna 27-letniego kanadyjkarza Wiktora Głazunowa (AZS AWF Gorzów). - Nigdy nie udało mi się zdobyć czterech złotych medali - przyznał przedstawiciel gorzowskiego klubu. - Mam ich jednak już tak wiele, że zbieram je w pudełku. Ważniejsze miejsce zajmują zdobycze z międzynarodowych imprez. Po to ciężko pracuję, aby coś jeszcze cennego właśnie do tej grupy dorzucić.

Złoto na 200, 500 i 5000 metrów. Brąz w kanadyjkowej dwójce na 1000 metrów. Najważniejszy był jednak bezapelacyjny sukces w olimpijskiej konkurencji C1 na 1000 m. Drugi Mateusz Kamiński stracił prawie cztery sekundy. Te wyniki to potwierdzenie, że wybrany kierunek kilkanaście miesięcy temu, dołączenie do ścisłej, światowej czołówki własnymi siłami i klubowymi (z pomocą trenerów Marka Plocha i Marka Zachary) to był właściwy wybór. Dzisiaj Głazunow jest zdecydowanie numerem jeden w reprezentacji, na zgrupowania której zdążył już wrócić. - To prawda, że wszystko jest podporządkowane jedynce na tysiąc i ten występ liczył się najbardziej. Dziękuję tym, którym pomagają mi i zależy im, abym za rok mógł wystąpić w Tokio - powiedział kanadyjkarz AZS AWF.

Klasę w Poznaniu pokazała również 24-letnia Anna Puławska (AZS AWF), która wygrała na olimpijskim dystansie K1 na 500 m. O 0,136 s pokonała Justynę Iskrzycką z AZS AWF Katowice oraz o 1,224 s wracającą do dużej formy po przerwie macierzyńskiej Beatę Rosolską (Kopernik Bydgoszcz). Czwarta była Karolina Naja, obecnie już kajakarka nie gorzowskiego klubu, a od paru miesięcy Posnanii Poznań.

- Czułam się mocna przed tymi zawodami i potwierdziło się to w czasie rywalizacji. Cieszę się też z brązowego medalu w innej, olimpijskiej konkurencji jedynek na 200 metrów - stwierdziła Anna Puławska.

Jeszcze raz zobaczyliśmy, że u pań konkurencja jest ogromna, nikt nie może być pewny miejsca w polskich osadach. To dobrze wróży na występy w Japonii w 2021 r.

Szóste gorzowskie złoto na mistrzostwach Polski wywalczył 21-letni Przemysław Korsak (G’Power Gorzów) w nieolimpijskiej konkurencji K1 na 500 m. Łącznie reprezentanci AZS AWF zdobyli 5 złotych medali i 3 brązowe, G’Power - 1 złoty i 1 srebrny, a Admiry - 1 srebrny i 1 brązowy.

GORZOWSKIE MEDALE NA MP SENIORÓW W KAJAKARSTWIE:

złote

  • K1 500 m - Anna Puławska (AZS AWF Gorzów),
  • K1 500 m - Przemysław Korsak (G’Power Gorzów),
  • C1 200 m - Wiktor Głazunow (AZS AWF),
  • C1 500 m - Wiktor Głazunow (AZS AWF),
  • C1 1000 m - Wiktor Głazunow (AZS AWF),
  • C1 5000 m - Wiktor Głazunow (AZS AWF),

srebrne

  • K1 1000 m - Przemysław Korsak (G’Power),
  • K2 1000 m - Fryderyk Fulko, Sławomir Siwiec (Admira Gorzów),

brązowe

  • K1 200 m - Anna Puławska (AZS AWF),
  • K2 200 m - Anna Puławska, Julia Olszewska (AZS AWF),
  • C2 200 m - Alex Koliadych (Admira),
  • C2 1000 m - Wiktor Głazunow, Grzegorz Bryński (AZS AWF).
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej