Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dla Lamberta wyjątkowy sezon z koronawirusem jest świetny. Widać, że zawodnikowi służy jazda tylko w Polsce i mistrzostwach Europy. Brytyjczyk w PGE Ekstralidze czasami w pojedynkę ratuje honor Rybnika, aktualnie ma 13. średnią w ekstraklasie (2,083 pkt).

- Toczymy nieustającą wojnę z Brytyjczykami i to na wielu frontach. Oni nadal nie chcą zezwolić swoim zawodnikom na starty w eliminacjach do mistrzostw Europy. Dlaczego tak się dzieje? Nie mam pojęcia - to wypowiedź Piotra Szymańskiego, przewodniczącego Komisji Wyścigów Torowych FIM Europe sprzed pięciu lat. Dziś Brytyjczycy na startach w SEC bardzo korzystają, mają złoto i miejsce w GP.

Tegoroczny SEC, przez epidemię koronawirusa, wystartował tylko w Polsce, mieliśmy aż pięć finałów. W pierwszych trzech nową historię napisał Duńczyk Leon Madsen, bo za każdym razem zwyciężał, ale na koniec musiał zadowolić się srebrem, bo Lambert cały czas deptał mu po piętach i ostatecznie zdystansował Madsena o 3 pkt.

- To coś niesamowitego, pokonałem niezwykle długą drogę, aby znaleźć się w tym miejscu - powiedział Lambert. - To naprawdę niesamowite uczucie, zwłaszcza po ubiegłym sezonie, który był dla mnie słaby. Przed finałem wiedziałem, że muszę wygrać, nie zastanawiałem się nad zdobyciem drugiego czy trzeciego miejsca. Z pewnością to jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu.

Leon Madsen ma srebro żużlowych mistrzostw Europy, a brązowy krążek przypadł w udziale Rosjaninowi Grigorijowi Łagucie.

Dodatkowo poznaliśmy dwóch zawodników, którzy uzyskali miejsce w czołowej piątce, gwarantujące starty w przyszłorocznym cyklu SEC. Czwartą pozycję w klasyfikacji zajął Duńczyk Mikkel Michelsen (bronił złotego medalu), a na piątym miejscu zmagania zakończył Bartosz Smektała, który wywalczył je po biegu dodatkowym z Duńczykiem Nickim Pedersenem.

Krzysztof Kasprzak ze Stali Gorzów jeszcze raz wypadł bardzo przeciętnie. Szczęście, że w ostatniej serii startów na toruńskiej Motoarenie przywiózł trójkę, bo jego dorobek były jeszcze bardziej mizerny. Ostatecznie Kasprzak uzbierał 25 pkt. Tyle samo, co jego kolega klubowy Bartosz Zmarzlik, który jednak wystartował tylko w dwóch z pięciu finałów, z tzw. dziką kartą.

WYNIKI 5. FINAŁU TAURON SEC 2020 W TORUNIU:

  • 1. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 1. miejsce w finale, 14 (3,1,1,3,3,3)
  • 2. Leon Madsen (Dania) - 2. miejsce w finale, 1. miejsce w barażu, 13 (2,1,3,3,2,2)
  • 3. Timo Lahti (Finlandia) - 3. miejsce w finale, 2. miejsce w barażu, 11 (2,3,2,2,1,1)
  • 4. Kai Huckenbeck (Niemcy) - 4. miejsce w finale, 12 (3,3,1,2,3,0)
  • 5. Nicki Pedersen (Dania) - 3. miejsce w barażu, 10 (3,2,2,3,0)
  • 6. Bartosz Smektała (Polska) - 4. miejsce w barażu, 10 (2,3,3,0,2)

7. Paweł Przedpełski (Polska) 10 (1,2,3,2,2), 8. Kacper Woryna (Polska) 9 (3,2,2,1,1), 9. Mikkel Michelsen (Dania) 8 (1,1,0,3,3), 10. Grigorij Łaguta (Rosja) 8 (1,0,3,2,2), 11. Krzysztof Kasprzak (Polska) 5 (0,0,1,1,3), 12. Peter Ljung (Szwecja) 5 (2,2,w,1,0), 13. Michael Jepsen Jensen (Dania) 4 (0,0,2,1,1), 14. Vaclav Milik (Czechy) 3 (0,3,0,0,0), 15. David Bellego (Francja) 3 (1,1,1,-,-), 16. Norbert Krakowiak (Polska) 1 (0,1), 17. Andriej Kudriaszow (Rosja) 0 (0,0,w,-,-), 18. Igor Kopeć-Sobczyński (Polska) 0 (0,0).

KOŃCOWA KLASYFIKACJA SEC 2020:

  • 1. Robert Lambert - 67 pkt,
  • 2. Leon Madsen - 64 pkt,
  • 3. Grigorij Łaguta - 52 pkt,
  • 4. Mikkel Michelsen - 46 pkt,
  • 5. Bartosz Smektała - 45+3 pkt,

6. Pedersen - 45+2, 7. Lahti - 43, 8. Woryna - 33, 9. Bellego - 31, 10. Milik - 26, 11. Zmarzlik - 25, 12. Kasprzak - 25, 13. Huckenbeck - 25, 14. Ljung - 23, 15. Jensen - 22.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.