Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poprzednim sezonie, gdzie przez epidemię koronawirusa rozgrywki w lubuskiej czwartej lidze zostały zaliczone po rundzie jesiennej, stilonowcy przegrali wyścig o awans z gorzowską Wartą zaledwie o 3 pkt. - To się mogło zdarzyć, ale teraz to my już musimy awansować - trener Michniewicz i zawodnicy składali jasną deklarację.

Remis na otwarcie rozgrywek w Zbąszynku, przegrana w Słubicach... Początek 12 miesięcy temu też dla Stilonu był bardzo niewyraźny i ostatecznie na finiszu zabrakło punktów. Tym razem jednak sezon mamy znacznie dłuższy - 19, a nie 16 drużyn. To także nie powinien być wyścig dwóch, rywale też zapewne będą gubić punkty, choć znów silna Carina Gubin, prawdopodobnie główny przeciwnik niebiesko-białych, w 1. kolejce z łatwością poradziła sobie w Witnicy.

Stilon, po dwóch naprawdę dobrych pucharowych występach, w najważniejszej dla zespołu lidze nie zdał testu jakości.

Piłkarze Ilanki głównie pilnowali swojej bramki i szybko wykorzystali jeden z kontrataków. Dalej mieliśmy przepiękne uderzenia Andrzeja Pawłowskiego (z rzutu wolnego) i już po przerwie stilonowca Łukasza Maliszewskiego. Wszystkie punkty zostały jednak w Rzepinie.

 

- Jeszcze tuż po przerwie gospodarze mieli świetne okazje, aby podwyższyć wynik. Uczulałem drużynę, że te mecze będą tak wyglądać. Trener gospodarzy przyznał, że w szatni nic nie musiał mówić, bo na Stilon każdy mentalnie przygotowuje się sam, a my to musimy udźwignąć. W pierwszym meczu tego nie zrobiliśmy. Sposób gry przeciwników, czyli przede wszystkim pilnowanie własnej bramki i próby kontrataków, też się nie zmieni. To nasza postawa musi być inna. Trzeba pracować nad wykańczaniem akcji, z tym mamy problem, co było widać również w naprawdę dobrych wcześniejszych meczach pucharowych. Dla nas jednak najważniejsza jest liga i tu zdecydowanie na początku nie było dobrze. Za tydzień musimy zagrać zupełnie inaczej - podsumował trener Michniewicz.

W drugim spotkaniu ligowym ekipa Stilonu Gorzów w sobotę 1 sierpnia o godz. 17 zmierzy się na swoim boisku z Piastem Iłowa.

ILANKA RZEPIN - STILON PROSUPPORT GORZÓW 2:1 (2:0)

BRAMKI: Kasik (12.), Pawłowski (44.) - Maliszewski (50.).

STILON: Łodej - Kaniewski (81. Borawski), Nidecki, Majerczyk (46. Maliszewski), Łaźniowski (46. Kunowski) - Surmaj, Kaczmarczyk, Świerczyński (46. Ograbek), Wiśniewski, Kurlapski (74. Koszuta) - Taranenko.

WYNIKI Z 1. KOLEJKI:

Ilanka Rzepin - STILON PROSUPPORT GORZÓW 2:1, Spójnia Ośno Lubuskie - Korona Kożuchów 0:0, Pogoń Skwierzyna - Czarni Żagań 1:3, Pogoń Świebodzin - Meprozet Stare Kurowo 0:1, Polonia Słubice - Lechia II Zielona Góra 2:2, Piast Iłowa - Dąb Przybyszów 1:2, Czarni Browar Witnica - Carina Gubin 0:4, Odra Nietków - ZAP Syrena Zbąszynek 1:0, Arka Nowa Sól - Tęcza Krosno Odrzańskie 3:0.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.