Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji znów obiecuje gminom wozy strażackie za wysoką frekwencję. Mariusz Kamiński, szef resortu, zapowiedział, że zmienia jednak zasady gry. W II turze wyborów prezydenckich wygra nie 16 gmin, po jednej w województwie, a zwycięzców będzie aż 49. Skąd te wyliczenia? Kluczem ma być stara mapa administracyjna, sprzed 1998 r., gdy województw było blisko trzy razy tyle co dziś. Przypomnijmy: obszar Lubuskiego składał się z woj. gorzowskiego i zielonogórskiego. Te mieściły gminy, które po reformie znalazły się w granicach Zachodniopomorskiego i Wielkopolski. Co to oznacza w praktyce?

Większą konkurencję dla lubuskich gmin niż do tej pory. W przeciwieństwie do większości polskich gmin, gdzie przy starej mapie administracyjnej szanse na wygraną mogą wzrosnąć nawet kilkukrotnie.

Poza tym Lubuskie, jako jeden z trzech regionów, gdzie wygrał Rafał Trzaskowski, będzie musiało zmierzyć się z gminami, gdzie mieszkają zdecydowani wyznawcy Andrzeja Dudy.

Kto wygra?

W pierwszej edycji bitwy na wozy w Lubuskiem wygrała gmina Zabór. Do urn poszło tu 68,72 proc. mieszkańców. Najczęściej głosowali na Rafała Trzaskowskiego (zdobył 41,26 proc.), rzadziej na Andrzeja Dudę (26,95 proc.). Już wiadomo, że Zabór nie dostanie drugiego wozu, wyklucza to regulamin. Gminy, które wygrały, nie będą brane pod uwagę w kolejnej bitwie. Kto ma zatem szansę? Kolejnymi gminami z wysoką frekwencją były Kłodawa – 68,6 proc., Świdnica – 68,5 proc. i Kostrzyn nad Odra – blisko 65 proc.

Według nowych reguł zwycięstwo w byłym woj. zielonogórskim może odebrać Świdnicy wielkopolski Wolsztyn, który liczy ok. 14 tys., mieszkańców (gminy nie mogą mieć więcej niż 20 tys. obywateli). Tu frekwencja w pierwszej turze sięgnęła 68,55 proc. Nieco niższa była w wielkopolskiej gminie Zbąszyń 66,31 proc., która kiedyś także leżała w woj. zielonogórskim. W obu ostatnich gminach w I turze wygrał Andrzej Duda – w przeciwieństwie do Świdnicy, gdzie mieszkańcy poparli liczniej Rafała Trzaskowskiego.

Kto wygra w byłym woj. gorzowskim? Pozycja Kłodawy wydaje się nie do zagrożenia. Frekwencja w byłych gminach jest sporo niższa. Najwyższa w Międzychodzie sięgała 63,07 proc., w Barlinku – 58 proc., Choszcznie – ok. 60, Dębnie – blisko 57, Myśliborzu – 54 i Drawnie – 51. W większości wygrywał tam Andrzej Duda.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.