Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To było jak piękny sen, chłopak z Gorzowa, który na koniec stycznia skończył dopiero 19 lat, zagrał na mistrzostwach Europy seniorów w piłce ręcznej. Polacy przegrali tam wszystkie mecze, ale Michał Olejniczak turniej w Szwecji zapamięta do końca życia.

– Trzy lata temu nie pomyślałbym nawet o powołaniu na zgrupowanie pierwszej reprezentacji – opowiadał Michał, gdy wpadł w rodzinne strony. – To były początki liceum, pierwszy wyjazd z Gorzowa, moim najbliższym wtedy celem był debiut w pierwszej lidze. Koncentrowałem się na reprezentowaniu barw gdańskiej drużyny. Gdzieś w moich marzeniach było to powołanie, ale nie sądziłem, że stanie się to tak szybko.

Chwilę po mistrzostwach Europy pojawiły się informacje, że Olejniczakiem interesują się największe kluby w Polsce – Vive Kielce i Wisła Płock.

– Jeśli Vive podpisze z nim umowę, to będzie to jak najbardziej słuszny krok. Bo trudno znaleźć w Superlidze tak ciekawych polskich rozgrywających – mówił Grzegorz Tkaczyk, były kapitan Vive i reprezentacji Polski. – Dawno nie widziałem tak utalentowanego gracza. Nie robił sobie nic z presji na Euro, a przecież nigdy nie występował nie tylko w Lidze Mistrzów, ale nawet w Superlidze. Grał na młodzieńczej fantazji i bez kompleksów bardziej utytułowanych i doświadczonych zawodników.

Dziś Kielce pochwaliły się trzyletnim kontraktem, który podpisał 19-letni zawodnik. Ma stawić się na pierwszych treningach swojej nowej drużyny w drugiej połowie lipca.

W sezonie 2020/21 w Vive obok Olejniczaka zobaczymy Miłosza Wałacha, Sebastiana Kaczora i Cezarego Surgiela. Łącznie ze starszymi kolegami, Mateuszem Korneckim, Arkadiuszem Morytą, Szymonem Sićką i Tomaszem Gębalą (którzy dodatkowo wspierani będą przez doświadczonego Krzysztofa Lijewskiego), to liczna grupa zawodników, którzy już stanowią lub lada moment stanowić będą trzon reprezentacji Polski.

– Cieszę się, że największe talenty piłki ręcznej w Polsce będą grały w Kielcach – powiedział dla oficjalnej strony kieleckiego klubu prezes Bertus Servaas. – Chcemy, by piłka ręczna w Polsce rozwijała się, a obok najlepszych zawodników świata młodzi Polacy nabierają umiejętności. Myślę, że przed Michałem duża przyszłość i już niedługo stanie się on bardzo ważnym graczem nie tylko naszego zespołu, ale także reprezentacji Polski.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.