14 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w Lubuskiem otrzyma nowe wozy. Być może któraś z tych jednostek dostanie kolejny po wyborach. "W nagrodę" za najwyższą frekwencję w regionie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Promesy na wozy trafiły na ręce dowódców jednostek z rąk wojewody Władysława Dajczaka. Uroczystość przekazania odbyła się we wtorek we wsi Templewo (powiat międzyrzecki).

Pojazdy zakupiono z pieniędzy pochodzących z budżetu państwa. Do tej pory w ramach projektu MSWiA i NFOŚiGW kupiono 53 samochody strażackie warte ponad 42 mln zł. Całkowity koszt programu opiewa na ponad 68 mln zł.

Wozy dostaną:

  • OSP Bukowiec
  • OSP Krasowiec
  • OSP Templewo
  • OSP Podmokle Małe
  • OSP Trzebów
  • OSP Marszów
  • OSP Żarki Wielkie
  • OSP Miodnica
  • OSP Starosiedle
  • OSP Brody
  • OSP Strużka
  • OSP Ośno Lubuskie
  • OSP Dąbrówka Wielkopolska
  • OSP Rusinów.

Przypomnijmy: wozy strażackie stały się zachętą dla obywateli do pójścia na nadchodzące wybory prezydenckie (pierwsza tura już w tę niedzielę, 28 czerwca). Zgodnie z obietnicą resortu Mariusza Kamińskiego w każdym województwie gmina do 20 tys. mieszkańców z najwyższą frekwencją w pierwszej turze otrzyma wóz wart 800 tys. zł.

– Nie wolno korumpować ludzi wozami strażackimi. Może dojść do tego, że w tym konkursie wygra jednostka strażaków, która jest dobrze wyposażona. A co z tymi jednostkami, gdzie brakuje sprzętu? Dalej będą braki – komentował rządowy pomysł poseł Waldemar Sługocki, szef lubuskiej Platformy Obywatelskiej.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej