Każdy, kto chce zostać zwolniony ze składek na marzec, kwiecień i maj, musi się spieszyć. - To ostatni dzwonek na złożenie wniosku - przypomina Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do tej pory zwolnionych zostało ok. 45,8 tys. płatników w regionie. Zgodnie z danymi ZUS-u z ubiegłego tygodnia na początku czerwca łączna wartość zwolnień w woj. lubuskim przekroczyła 190 mln zł.

Ci, którzy nie zdążyli jeszcze skorzystać z ulgi, mają niewiele czasu. Czas na złożenie wniosku mamy do końca czerwca.

- O tę formę pomocy mogą ubiegać się płatnicy, którzy zgłaszają do ubezpieczeń społecznych mniej niż 50 osób, spółdzielnie socjalne, duchowni, a także osoby prowadzące pozarolniczą działalność opłacające składki tylko na własne ubezpieczenia, w tym korzystające z ulgi na start. W przypadku płatników zgłaszających do ubezpieczeń od 10 do 49 osób zwolnieniu podlega 50 proc. kwoty składek, dla pozostałych grup jest to całość. Zwolnienie dotyczy trzech miesięcy: marca, kwietnia i maja - tłumaczy Agata Muchowska, rzeczniczka lubuskiego ZUS-u.

Wnioski o wsparcie z tzw. tarczy antykryzysowej można składać przez uruchomiony do tego celu specjalny system, który ZUS-owi ułatwia wypłatę świadczeń i przyśpiesza procedurę.

- Podobny system był już wykorzystywany przy weryfikacji wniosków o przejście na emeryturę - tłumaczy Muchowska. Odpowiedź na złożone wnioski przedsiębiorcy otrzymują za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE). - Aby odebrać odpowiedź z ZUS-u, wystarczy zalogować się do swojego konta, wejść w zakładkę „Dokumenty i wiadomości” i w skrzynce odbiorczej przejść do dokumentów wymagających poświadczenia odbioru - wyjaśnia rzeczniczka.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej