Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po zaskakująco wysokiej przegranej we Wrocławiu 35:55 miejsce w składzie Motoru stracił Jakub Jamróg, na rzecz Pawła Miesiąca. - U nas nikt nie ma pewnego placu, za każdym razem pojadą najlepsi - mówił menedżer Motoru Jacek Ziółkowski. - Treningi pozwalają z optymizmem patrzeć na kolejny mecz, także na zdecydowanie lepszy wynik naszej formacji juniorskiej.

Stalowcy jeszcze raz wykorzystali zastępstwo zawodnika za rehabilitującego się Nielsa Krystiana Iversena. Duńczyk wczoraj skończył 38 lat i wciąż czeka, aby ponownie wystartować w gorzowskiej drużynie, najpewniej wróci na tor w następną niedzielę w Rybniku.

- Pomieszaliśmy składem, ale tego wymaga nowa tabela biegowa, różne ustawienia w domu i na wyjeździe - powiedział trener Stali Stanisław Chomski. - Faktycznie na papierze formacja młodzieżowa Motoru wygląda lepiej, dlatego dodatkowo wsparłem ją liderem Bartoszem Zmarzlikiem.

Od pierwszych biegów od razu wielka walka i mijanki, taki żużel się podoba.

W starciu otwarcia Rosjanin Grigorij Łaguta minął na dystansie naszego Szymona Woźniaka, pierwszy był Jarosław Hampel, dlatego Motor objął prowadzenie 4:2. Drugi wyścig to pokaz jazdy piekielnie szybkiego gorzowskiego juniora Rafała Karczmarza. 21-latek błyskawicznie przedostał się na drugie miejsce i już wyjeżdżał na pierwszą pozycję, gdy został ostro zablokowany przez Wiktora Lamparta. Mieliśmy znów 4:2 dla gospodarzy plus żółtą kartkę dla młodziana z Lublina.

- Przybiliśmy z Rafałem piątki za metą. Myślę, że w tej sytuacji każdy by tak pojechał, ale ostrzeżenie dla mnie zasłużone - stwierdził Lampart.

Karczmarz był już niedościgniony w 4. wyścigu, a do tego drugi z Duńczyków ze Stali Anders Thomsen, na linii mety „strzelił” Lamparta i w ten sposób, po wygranej 5:1, szybko odrobiliśmy wszystkie straty. Oglądaliśmy kawał ścigania, nie przegrywaliśmy startów tak jak tydzień temu u siebie z Unią Leszno (ulegliśmy w meczu otwarcia w domu 41:49). Zapowiadało się, że na twardym, lubelskim torze damy radę, ostro powalczymy o cenny sukces. Pewne było, że nikt dziś nie pobije rekordu toru. Prawie równo rok temu Maksym Drabik ze Sparty Wrocław wykręcił 65,16 s. Dziś czasy były ponad trzy sekundy gorsze. - Musieliśmy tor ubić, bo było zagrożenie deszczem. Moi zawodnicy szybko jednak połapali się, o co chodzi - przyznał menedżer Ziółkowski.

Niestety pierwsza, dłuższa przerwa na równanie nawierzchni zmieniła wszystko. Gospodarze w parkingu wprowadzili w swoich maszynach takie poprawki, że zwyczajnie zaczęli naszych lać. Z pięciu kolejnych wyścigów aż cztery przegraliśmy 1:5! Dwa razy przywieziony podwójnie mistrz świata Zmarzlik, który na początku sezonu, w zbyt wielu biegach jest niezwykle wolny i ponownie Stal nieco zawodzi. Jeśli jeszcze szybko wyjechaliśmy ze startu, to tak jak w 9. wyścigu, Łaguta i Paweł Miesiąc efektownie minęli Krzysztofa Kasprzaka na dystansie. Z remisu, w kilkanaście minut zrobiło się aż minus 14. Ta faza meczu dla żółto-niebieskich niestety wyglądała naprawdę słabo. Szybko dowiedzieliśmy się, że nic pozytywnego, żadnych dużych punktów, z Lublina dziś nie wywieziemy.

Niedziela, 21 czerwca 2020 r., żużlowa PGE Ekstraliga: Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37Niedziela, 21 czerwca 2020 r., żużlowa PGE Ekstraliga: Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37 Fot. Przemysław Gąbka, PGE Ekstraliga

W końcówce, gdy już sprawa zwycięstwa gospodarzy była dawno przesądzona, dwie trójki dorzucił Zmarzlik i rzutem na taśmę, jako pierwszy stalowiec osiągnął w tym sezonie średnią 2 pkt na bieg (dziś ostatecznie 14 pkt w siedmiu startach). To tylko świadczy o słabości naszej drużyny na otwarcie PGE Ekstraligi 2020. Zakładaliśmy, że to kapitan Stali, w takich meczach będzie bliski ideału, a nie transfer „last minute” do Motoru, czyli Jarosław Hampel, który dziś koncertowo odpowiedział na pytanie, czy przyda się Lublinowi.

Zmarzlik w końcu budził się, szczególnie na torze bardziej odsypanym, gdzie nawet w 15. wyścigu najszybciej ze wszystkich przejechał cztery okrążenia. Jaśniejszymi postaciami byli także Anders Thomsen i Rafał Karczmarz. Zastępstwo zawodnika to kompletny niewypał - zaledwie 2+1 pkt. Do jakości, aby to starcie było na styku, sporo nam dziś jednak zabrakło. W następną niedzielę staniemy pod ścianą. W Rybniku już musimy wygrać. Oddanie beniaminkowi cokolwiek to będzie katastrofa.

Przez deszcz, mecz Motor - Stal w Lublinie był na razie jedynym z 2. kolejki, który udało się rozegrać. Spotkania w Zielonej Górze i Lesznie zostały przełożone na poniedziałek, a pojedynek w Grudziądzu na wtorek.

LUBLIN - GORZÓW:

1. wyścig - 4:2 - (czas 69,10 s) Hampel, Kasprzak, G. Łaguta, Woźniak

2. wyścig - 4:2 (8:4) - (69,18) W. Lampart, Karczmarz, Trofimow, Bartkowiak

3. wyścig - 3:3 (11:7) - (68,88) Zmarzlik, Michelsen, Zagar, Woźniak

4. wyścig - 1:5 (12:12) - (68,41) Karczmarz, Thomsen, W. Lampart, Miesiąc

5. wyścig - 5:1 (17:13) - (68,85) Zagar, Hampel, Thomsen, Zmarzlik

6. wyścig - 2:4 (19:17) - (68,65) Kasprzak, Michelsen, Woźniak, Trofimow

7. wyścig - 5:1 (24:18) - (68,41) G. Łaguta, Miesiąc, Zmarzlik, Bartkowiak

8. wyścig - 5:1 (29:19) - (68,53) Michelsen, W. Lampart, Thomsen, Kasprzak

9. wyścig - 5:1 (34:20) - (68,81) G. Łaguta, Miesiąc, Kasprzak, Woźniak

10. wyścig - 4:2 (38:22) - (68,28) Hampel, Zmarzlik, Zagar, Karczmarz

11. wyścig - 5:1 (43:23) - (69,10) Zagar, G. Łaguta, Thomsen, Kasprzak

12. wyścig - 3:3 (46:26) - (68,19) Hampel, Zmarzlik, Karczmarz, Trofimow

13. wyścig - 1:5 (47:31) - (68,60) Zmarzlik, Thomsen, Michelsen, Miesiąc

14. wyścig - 4:2 (51:33) - (67,87) Michelsen, Thomsen, Zagar, Karczmarz

15. wyścig - 2:4 (53:37) - (NCD 67,75) Zmarzlik, Hampel, Thomsen, W. Lampart, G. Łaguta (t)

MOTOR LUBLIN – MOJE BERMUDY STAL GORZÓW 53:37

MOTOR: Grigorij Łaguta 9+1 bonus (1,3,3,2,t), Paweł Miesiąc 4+2 (0,2,2,0), Jarosław Hampel 13+1 (3,2,3,3,2), Matej Zagar 9+1 (1,3,1,3,1), Mikkel Michelsen 11 (2,2,3,1,3), Wiktor Lampart 6+1 (3,1,2,0), Wiktor Trofimow 1 (1,0,0), Oskar Bober - nie startował.

STAL: Krzysztof Kasprzak 6 (2,3,0,1,0,-), Szymon Woźniak 1 (0,0,1,0,-,-), Niels Kristian Iversen - zawodnik zastępowany, Anders Thomsen 10+2 (2,1,1,1,2,2,1), Bartosz Zmarzlik 14 (3,0,1,2,2,3,3), Rafał Karczmarz 6+1 (2,3,0,1,0), Mateusz Bartkowiak 0 (0,0,-), Wiktor Jasiński - nie startował.

WYNIKI I PROGRAM 2. KOLEJKI:

niedziela, 21 czerwca

Motor Lublin – Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37

poniedziałek, 22 czerwca

godz. 18, nSport+ RM Solar Falubaz Zielona Góra – Eltrox Włókniarz Częstochowa

godz. 20, Eleven Sports Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław

wtorek, 23 czerwca

godz. 20, Eleven Sports MrGarden GKM Grudziądz – PGG ROW Rybnik

  • 1. Betard Sparta Wrocław 1 2 +20
  • 2. RM Solar Falubaz Zielona Góra 1 2 +17
  • 3. Eltrox Włókniarz Częstochowa 1 2 +16
  • 4. Fogo Unia Leszno 1 2 8
  • 5. Motor Lublin 2 2 -4
  • 6. MrGarden GKM Grudziądz 1 0 -16
  • 7. PGG ROW Rybnik 1 0 -17
  • 8. MOJE BERMUDY STAL GORZÓW 2 0 -24

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy.

PROGRAM 3. KOLEJKI:

piątek, 26 czerwca

godz. 18, Eleven Sports Fogo Unia Leszno – Motor Lublin

godz. 20.30, Eleven Sports RM Solar Falubaz Zielona Góra -– MrGarden GKM Grudziądz

niedziela, 28 czerwca

godz. 16.30, nSport+ PGG ROW Rybnik – MOJE BERMUDY STAL GORZÓW

godz. 19.15, nSport+ Eltrox Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.