Pod Gubinem run掖 ok. 460-letni Wied幟in, najstarszy i najgrubszy wi您 szypu趾owy w Polsce. To jedno z najbardziej okaza造ch drzew tego gatunku w Europie. Czy uda si je uratowa?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sobotnia nawałnica w woj. lubuskim powaliła wiąz szypułkowy Wiedźmin (zwany też Mieszkiem), który rośnie w Komorowie. To najstarsze i najgrubsze drzewo tego gatunku w Polsce. Według szacunków ma ponad 460 lat, a obwód jego pnia wynosi 9,3 m. Jest pomnikiem przyrody od 1971 r. Na tabliczce postawionej przy Wiedźminie widnieje informacja, że jest to również najstarszy i najgrubszy wiąz szypułkowy w Europie, jednak trudno ją zweryfikować. Z pewnością jest to jedno z najbardziej okazałych drzew tego gatunku na Starym Kontynencie.

W wyniku sobotniej nawałnicy runął największy, 18-metrowy konar drzewa. Uszkodzony został też cały pień wiązu.

- Pień był w środku pusty i spróchniały. Kiedy konar runął, część pnia złożyła się, jakby ktoś nadepnął na karton po mleku - opowiada Patryk Wojtuń, mieszkaniec Komorowa. - Drzewo miało bardzo płytki system korzeniowy. Korzenie z jednej strony pnia zostały wyrwane - dodaje.

Wiąz szypułkowy Wiedźmin w Komorowie po przejściu nawałnicy. Na zdjęciu widać pień
Wiąz szypułkowy Wiedźmin w Komorowie po przejściu nawałnicy. Na zdjęciu widać pień  Fot. Patryk Wojtuń

Konar wiązu spadł na ganek sąsiedniego domu. Na szczęście nikomu nic się nie stało. - Podpory, które podtrzymywały drzewo, spowolniły upadek. Z dachu spadło tylko kilka dachówek, konar zniszczył też ogrodzenie - mówi Patryk Wojtuń.

Na miejsce przyjechały dwie jednostki straży pożarnej, które usunęły powalony konar i złamane gałęzie. Zawodowym strażakom z Gubina pomagali ochotnicy z Chlebowa.

Nie wiadomo, czy drzewo uda się uratować. Jego stan ocenią leśnicy z Nadleśnictwa Gubin i zapewne dendrolodzy. - Nie wygląda to dobrze, ale mam nadzieję, że uda się ocalić chociaż sam pień - mówi Patryk Wojtuń.

Już wcześniej był ofiarą burzy

Do 2004 r. Wiedźmin miał aż 35 metrów wysokości. Wtedy jednak, też w wyniku burzy, runął największy konar drzewa.

- To fatalna wiadomość. Oby Wiedźmin przeżył - mówi dr Sebastian Pilichowski, biolog, pracownik ogrodu botanicznego w Zielonej Górze. Dwa lata temu opisał drzewo na swoim blogu „Żywa Edukacja”. - Zła passa trwa. Najpierw Chrobry, teraz Wiedźmin. Dla polskiej, lubuskiej przyrody to coś strasznego - komentuje.

Miesiąc temu pisaliśmy o Chrobrym, najstarszym dębie szypułkowym w Polsce. Ok. 770-letnie drzewo, które rośnie na terenie Nadleśnictwa Szprotawa, po raz pierwszy w historii nie wypuściło na wiosnę liści. Dąb prawdopodobnie umarł. W 2014 r. Chrobry został oblany benzyną i podpalony. Przez pięć lat walczył. Teraz wszystko wskazuje na to, że się poddał...

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Wi璚ej