W ten weekend Karkonoski Park Narodowy otworzył Drogę Przyjaźni i inne szlaki, które wiodły przy granicy z Czechami.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Hotele, pensjonaty i gospodarstwa agroturystyczne w górach są otwarte od kilkunastu dni. Ale do tej pory w górach można było chodzić po wybranych szlakach.

Kilka z nich pozostało zamkniętych, nawet gdy rząd zluzował obostrzenia i otworzył zamknięte dotąd parki (są czynne od 20 kwietnia). Powód? Zamknięta granica, a przecież niektóre trasy biegną przy granicy z Czechami. I tak zamknięta była kultowa Droga Przyjaźni czy szlak niebieski wiodący na Śnieżkę (Droga Jubileuszowa). Od tego weekendu wszystkie szlaki zostaną ponownie otwarte, bo rząd po 3 miesiącach otworzył granice.

Kolejka działa

W połowie maja ruszyła kolej linowa na Kopę i Szrenicę. By nią pojechać, trzeba mieć założone maseczki. Turyści muszą pamiętać, że miejsca przystosowane do odpoczynku na karkonoskich trasach są z powodu epidemii zamknięte. Na szlakach górskich należy stosować się do ogólnych zasad epidemiologicznych, czyli zachować dystans dwóch metrów.

Kilka dni temu ruszyły odnowione tory saneczkowe „Kolorowa”, które z pewnością przypadną do gustu szczególnie najmłodszym turystom. Otwarte są także restauracje, kawiarnie i sklepy pamiątkowe. Dla fanów Dzikiego Zachodu Western City w Ścięgnach obok Karpacza organizowane są „pokazy rewolwerowców” w każdy weekend. Większość muzeów jest już otwarta.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej