To była ostatnia okazja, aby zobaczyć wnętrza willi Jaehnego przed remontem. Latami stała pusta i niszczała. Wygląda dziś tragicznie, ale wkrótce ma znów być perełką architektury.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Właśnie podpisane zostały dwie umowy o unijne dofinansowanie dwóch projektów związanych z gospodarką i przedsiębiorczością.

Dzięki temu w zabytkowej willi Jaehnego Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa utworzy Regionalne Centrum Przedsiębiorczości. Druga umowa dotyczyła utworzenia w mieście inkubatora przedsiębiorczości Think Tank przez Gorzowski Ośrodek Technologiczny.

Pieniądze na obie inwestycje pochodzą z Programu Operacyjnego – Lubuskie 2020, z puli na rozwój przedsiębiorczości regionalnej

Remont willi to bardzo dobra wiadomość, bo dzięki temu zostanie uratowany kolejny ważny dla historii miasta zabytek. Były różne koncepcje, np. stworzenia w niej siedziby Miejskiego Ośrodka Sztuki, potem Instytutu Papuszy czy ośrodka multimedialnego biblioteki. Na te przedsięwzięcia nie było jednak zewnętrznego finansowania i nic z nich nie wyszło. Powrócono więc do idei sprzed ponad 10 lat, aby willę zajął samorząd gospodarczy.

W 2018 r. miasto sprzedało z bonifikatą budynek Zachodniej Izbie Przemysłowo-Handlowej. W willi Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa znalazłaby wreszcie stałą siedzibę - w bardzo dostępnym i prestiżowym miejscu. I byłby to też symboliczny come back do miejsca, gdzie w latach 1945-1948 mieścił się już samorząd gospodarczy. Ale Willa Jaehnego ma nie tylko takie związki z lokalnym biznesem. Przed wojną należała bowiem do znanego w Landsbergu rodu fabrykantów. Firma Maschinenfabrik und Eisengiesserei - Jaehne & Sohn GmbH produkowała maszyny rolnicze, lokomobile i kotły parowe. Po wojnie to ta fabryka dała początek dawnej Agromie przy al. 11 Listopada. A w willi jej właściciela tuż po wojnie mieściła się ekspozytura Poznańskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Później willa kojarzyła się już mniej pozytywnie, bo mieścił się w niej komisariat Milicji Obywatelskiej z celami aresztowymi w piwnicach. Na tzw. dołku przetrzymywano m.in. aresztowanych w stanie wojennym.  

Dom z ogrodem

W roku 1896 Carl Jaehne, senior rodziny, zlecił miejscowemu mistrzowi murarskiemu Walterowi Huhnowi projekt i wykonanie willi, w której zamieszkał wraz z bliskimi. Wówczas był to wolno stojący dom otoczony dużym ogrodem, gdyż pan Jaehne był z zamiłowania... sadownikiem, a swoje jabłka ochoczo prezentował na wystawach rolniczych. W latach 20. ogród został zmniejszony na rzecz tworzonego parku miejskiego. Do dziś we wnętrzach willi zachowały się unikatowe elementy architektoniczne wykonane w odlewni Jaehne, m.in. niezwykłe żeliwne schody. Ostatnimi mieszkańcami willi rodziny Jaehne przed 1945 r. byli Otto Jaehne, współwłaściciel fabryki maszyn, oraz służba. Z rodziną Jaehne wiąże się też historia sąsiednich domów, np. narożnej kamienicy przy ul. Sikorskiego czy willi, która jest dziś siedzibą biblioteki. Należały do skoligaconej z rodem Jaehne rodziny Lehmannów. Ci z kolei skoligaceni byli z rodziną Schroederów, do których należała fabryka kabli na Zawarciu oraz willa muzealna przy ul. Warszawskiej.

Solidna renowacja

Po prawie dwóch dekadach, kiedy willa stała pusta, jest stan nie jest najlepszy. Do wymiany są wszystkie drewniane stropy. Koncepcję renowacji zabytku przygotowała pracownia braci Sierakowskich. Architekci dobrze znają budynek, bo już wcześniej przygotowali projekt adaptacji willi na siedzibę MOS. - Tamten projekt z willą pod szkłem był awangardowy. Teraz będzie solidna rekonstrukcja i bardzo dobrze się stało, że wreszcie ten budynek będzie zagospodarowany - mówi Paweł Sierakowski, architekt.

Zabytek nie tylko zostanie wyremontowany, ale przybędą nowe elementy w otoczeniu. Jak np. oranżeria, czyli zadaszona stylowa wiata na różne plenerowe eventy organizowane poza budynkiem. Będzie nawiązywać do charakterystycznego zadaszenia przed wejściem do willi. Architektowi zależało również, aby pozostawić możliwość przejścia, połączenia między ulicą a parkiem. Takie połączenie ma przebiegać przy ślepej ścianie sąsiedniej wysokiej kamienicy, która też zostanie wykorzystana na swoistą galerię.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem