Ścieżka wiodąca przez urokliwe lasy i lokalne atrakcje turystyczne liczy ponad 220 km. Nazywa się Singletrack Glacensis i jest przyjazna dla całych rodzin.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dla maniaków leśnego rowerowania najważniejsze będą zmagania z lasem, ale pomysłodawcy ścieżki zadbali o to, by trasa była jednocześnie turystyczna i miła amatorom. Krótko mówiąc, wyszli z założenia, że nie samą jazdą człowiek czyje.

„Twierdza Srebrna Góra, bazylika w Bardzie, Kopalnia Złota w Złotym Stoku, klimatyczny Lądek-Zdrój, urokliwe Stronie Śląskie, Czarna Góra, Międzygórze - to tylko niektóre z atrakcyjnych miejsc, jakie znalazły się na liczącym ponad 220 km szlaku” - pisze wrocławska „Wyborcza”.

Stopień trudności w międzynarodowej skali określony jest jako łatwy. Organizatorzy stworzyli jednak własny ranking odcinków i miłośnicy mocnych wrażeń z pewnością znajdą coś dla siebie.

Singletrack Glacensis powstawała blisko trzy lata. 10 mln zł udało pozyskać się z unijnych funduszy. To obecnie najdłuższa w Polsce i jedna z największych w Europie ścieżka rowerowa. W każdej gminie, przez którą przechodzi, zbudowano oddzielną pętlę, na trasach jest dziewięć wiat wypoczynkowych i dziewięć stacji do naprawy rowerów oraz miejsca noclegowe.

Więcej informacji o Singletracku Glacensis znajdziemy na stronie internetowej projektu.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej