Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rozmowy z prezesem Warty Zbigniewem Pakułą i prezesem Stilonu Krzysztofem Olechnowiczem rozpoczęły cykl spotkań władz miasta z gorzowskimi klubami sportowymi.

Czy Gorzów wkrótce przestanie popełniać grzech bezpiłkarstwa? Dobry początek na pewno został już zrobiony, bo z akademiami młodzieżowymi naszych klubów na pewno dzisiaj już trzeba się liczyć, a ruch i sport to na dziś bardzo poważna i zdrowa alternatywa dla telewizji, laptopów czy smartfonów. Dzieciaków i nastolatków spotykających się kilka razy w tygodniu, rozwijających się według konkretnych planów, spokojnie liczymy już w setki.

Problemów oczywiście nie brakuje. Pierwszą drużynę seniorską mamy dopiero na czwartym poziomie rozgrywkowym. Dramat. Jak tu jednak marzyć o graniu wyżej z zabytkowym, zapyziałym stadionem. Tu trzeba konsekwentnie namawiać miasto do inwestycji. Czy obiekt przy Wyszyńskiego, planowany przede wszystkim dla lekkoatletów, mógłby też poważniej służyć futbolistom? Na razie mamy przetarg. I jednak myśli, że piłkarze swoje centrum powinni mieć na kameralnym, nowoczesnym stadionie przy Olimpijskiej. Można pomarzyć...

- Zaczynamy od dwóch największych klubów piłkarskich. Chcemy doprowadzić do wytworzenia atmosfery dobrych relacji między naszymi klubami. To pozwoli na ich dobre funkcjonowanie teraz, w czasie trudnej sytuacji społecznej i gospodarczej, ale, na czym bardzo mi zależy, również w przyszłości - powiedziała wiceprezydent Małgorzata Domagała. - Pozwoli na rozwiązywanie problemów bieżących, ale też na zaplanowanie rozwoju sportu w mieście w przyszłości.

Podczas spotkania rozmawiano na temat teraźniejszości gorzowskiego sportu. Ważnym elementem spotkania były też rozmowy o przyszłości, o trwałym wkomponowaniu sportu w nową strategię rozwoju miasta na najbliższe 10 lat.

Mówiono o szkoleniu sportowym dzieci i młodzieży, o zaangażowaniu klubów w przeciwdziałanie różnym uzależnieniom. Dyskutowano o stworzeniu trwałego systemu zabezpieczeń finansowych wszystkich gorzowskich klubów. Docenieniu tych, które przynoszą miastu splendor, zdobywając medale i odnosząc międzynarodowe sukcesy, jak i tych, które w sposób masowy kształtują postawy sportowe młodzieży.

Prezydent Domagała umówiła się z prezesami na kolejne, tym razem robocze spotkania, podczas których rozstrzygnięte zostaną kwestie pomocy finansowej miasta.

Przypomnijmy, że zespół seniorów Warty w nadchodzącym sezonie 2020/21 będzie beniaminkiem w trzeciej lidze, czyli na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce, a Stilon zagra w lubuskiej czwartej lidze. Obie nasze drużyny od połowy lipca będą też dogrywać wojewódzki Puchar Polski w sezonie 2019/20. Te rozgrywki są na etapie 1/8, a głównego trofeum bronią stilonowcy.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.