Minister edukacji potwierdził dziś przedłużenie nauczania na odległość do 26 czerwca, a więc do końca roku szkolnego. Z powodu epidemii koronawirusa szkoły zostały zamknięte w połowie marca.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od tego czasu klasy nie były cały czas na głucho zatrzaśnięte, bo część obostrzeń poluzowano i w placówkach oświatowych jest organizowana opieka oraz nauka dla uczniów z klas I-III.

Uczniowie ze starszych klas mają także możliwość konsultacji, czyli spotkania na żywo z nauczycielem danego przedmiotu. W Gorzowie uczniowie chętnie z nich korzystają, poprawiając końcowe oceny, czy wykorzystując ten czas na ostatnie powtórki np. przed egzaminem ósmoklasisty. Zapewne ma na to wpływ sytuacja epidemiologiczna w mieście, gdzie od dłuższego czasu oficjalnie nie stwierdzono żadnego przypadku koronawirusa.

Ministerstwo przypomniało, że egzaminy maturalne rozpoczną się 8 czerwca, a egzamin ósmoklasisty - 16 czerwca.

„Nauka z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość zostanie przedłużona do 26 czerwca. Przypominamy, że o sposobie realizacji zdalnej nauki decyduje dyrektor szkoły lub placówki, przy współpracy z nauczycielami i po uwzględnieniu możliwości uczniów i rodziców” - informuje MEN.

Czy uczniowie wrócą do szkoły od września? - Nie jesteśmy epidemiologami, nie wiemy, jak sytuacja rozwinie się na jesieni, ale mamy nadzieję, że uczniowie wrócą do szkół we wrześniu - stwierdził minister Dariusz Piontkowski.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej