Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tomasz Kowalski swoją karierę zawodniczą na siatkarskich boiskach, w roli przyjmującego, rozpoczął w Norwidzie Częstochowa, gdzie grał w drużynach młodzieżowych i seniorskich. Następnie przeniósł się kolejno do Poznania, Kalisza, aż w końcu w 2014 r. trafił do Sulęcina. W Olimpii, w sezonie 2018/19, czyli na zapleczu PlusLigi, u boku Łukasza Chajca, zaczął nowy etap w życiu - pełnił rolę drugiego trenera.

- Od kiedy zacząłem pracę z dziećmi, czyli już na poziomie minisiatkówki, poczułem, że rola trenera jest dla mnie stworzona. Myślę, że każdy z nas powinien robić w życiu to, co kocha. Wtedy sukces jest tylko kwestią czasu - mówił Kowalski.

W czasie ostatnich rozgrywek w sezonie 2019/20 znów był drugim szkoleniowcem, ale tym razem w ekstraklasowej drużynie kobiet Volley Wrocław, gdzie spotkał kolegę z Bogatyni Wojciecha Kurczyńskiego.

- Dziękuję wszystkim za wspólnie spędzony sezon, jak zwykle wszystko minęło bardzo szybko, w tym roku wyjątkowo, z powodu historii związanej z koronawirusem. Cieszę się że spędziłem ten czas właśnie w tym gronie, poznałem wielu wspaniałych ludzi, od których mogłem nauczyć się wielu nowych rzeczy. Przede mną nowe wyzwanie, już w roli pierwszego trenera - powiedział Kowalski na pożegnanie z Wrocławiem, gdy już wiedział, że przyjmie ofertę powrotu do Sulęcina.

- W tym sezonie mam zaszczyt objąć stery Olimpii Sulęcin, klubu którego barw już broniłem jako zawodnik i drugi trener. Bardzo się cieszę z decyzji, którą podjąłem, jestem gotowy na przejęcie funkcji pierwszego trenera. Przede mną trudne wyzwanie, ale jestem gotowy i pewny, że wspólnie ze sztabem oraz zawodnikami wywiążemy się z oczekiwań, które na nas czekają w nadchodzącym sezonie - tak dzisiaj ponownie przywitał się z Olimpią.

W której lidze Kowalski poprowadzi sulęcinian? Nieoficjalnie słychać, że Olimpia z powodzeniem przebrnęła proces licencyjny i powrót do grona drużyn walczących na zapleczu ekstraklasy to ma być już tylko formalność. Oby za chwilę te świetne wieści faktycznie zostały potwierdzone.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.