Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Specjalna organizacja zarządzająca męskimi rozgrywkami, umowa i transmisje w telewizji - Energa Basket Liga już dawno uciekła kobiecej lidze koszykarskiej, jeśli chodzi o profesjonalizm oraz popularność. Fani tych rozgrywek już wiedzą, że 26 sierpnia Stelmet Zielona Góra zagra z Anwilem Włocławek o Superpuchar Polski, a chwilę później zacznie się nowy sezon ligowy. Wystartuje bardzo wcześnie, bo każdy już stęsknił się za emocjami sportowymi. Żyjemy nadzieją, że coraz lepiej będziemy sobie radzić z epidemią koronawirusa i wkrótce kibice będą mogli wrócić na trybuny, na początek choćby w ograniczonej liczbie.

Polski Związek Koszykówki, który odpowiada za ekstraklasę kobiet, wyznaczył na 1 lipca termin wstępnego zgłoszenia do rozgrywek.

„Jednocześnie Zarząd PZKosz jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Ministerstwa Sportu oraz Ministerstwa Zdrowia co do oceny ryzyka i możliwości organizacji rozgrywek w nadchodzącym sezonie. Stąd też przesłanie załączonego regulaminu prosimy traktować jako ważny krok na drodze do powrotu profesjonalnego uprawiania sportu” - taką informację otrzymały kluby.

Chętni do gry będą musieli przedstawić dokumenty finansowe, potwierdzający budżet klubu na co najmniej 400 tys. zł. Jak na ekstraklasę to niewielkie wymagania. Takie same stawia się np. przed zapleczem męskiej elity koszykarzy. PZKosz informuje również, że pracuje nad analizą kosztów funkcjonowania rozgrywek. Taki postulat zgłaszały kobiece kluby. Ile z nich zgłosi się do rywalizacji seniorskiej?

Wiadomo, że najtrudniejsza sytuacja jest w Wiśle Kraków i Ślęzie Wrocław. Najpewniej sponsora tytularnego stracą również srebrne medalistki - Artego Bydgoszcz. Na razie o ruchach kadrowych najmocniej informują mistrzynie z Gdyni oraz AZS UMCS Lublin, co oznacza, że te dwie drużyny na pewno zobaczymy w EBLK.

Nie ma także żadnego zagrożenia u brązowych gorzowianek. Kto odejdzie, kto zostanie? Ruchy jak zwykle będą duże, ale na szczegóły trzeba jeszcze poczekać. Z zaciągu zagranicznego na pewno na najbliższy sezon nie wrócą do nas Rosjanka Żosselina Maiga i Słowenka Annamaria Prezelj.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.