Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Marian Gołąb uczył wychowania fizycznego od 1984 r., w 2015 r. przeszedł na emeryturę. Miał 67 lat.

Właściwie przez całe życie był związany z gorzowską koszykówką. Najpierw jako zawodnik Stilonu i AZS AWF, a potem drugi trener drużyny kobiet, z którą przebył drogę od awansu na szczebel centralny, aż do ekstraklasy, już pod szyldem ZKS Stilon.

Jednocześnie prowadził sekcje koszykówki w I LO, a jego drużyna dziewcząt w latach 80. i 90. praktycznie co rok wygrywała rywalizację w wojewódzkiej lidze szkolnej i Gorzowskiej Spartakiadzie Młodzieży. W swojej karierze opiekował się również szkolnymi zespołami piłki nożnej, tenisa stołowego, lekkiej atletyki i siatkówki dziewcząt.

„Był organizatorem i współorganizatorem Dni Sportu, Biegów Żakowskich i festynów rekreacyjno-sportowych „Nad Kłodawką”. Zapoczątkował współpracę szkoły ze stowarzyszeniami na rzecz osób z upośledzeniem umysłowym, szkołą specjalną, Ośrodkiem dla Dzieci i Młodzieży z Autyzmem i stowarzyszeniem Olimpiad Specjalnych Polska włączając uczniów i nauczycieli I LO w organizację zawodów i festynów dla osób niepełnosprawnych. W pracy był zawsze miły, grzeczny, uprzejmy, uśmiechnięty, życzliwy. Nigdy nie odmawiał pomocy, zarówno uczniom, jak i koleżankom i kolegom. Za swoją pracę był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany Nagrodami Dyrektora Szkoły, Prezydenta Miasta oraz Złotym Medalem za Długoletnią Służbę. Był również wyróżniony honorową odznaką Polskiego Związku Koszykówki. Pozostanie w naszej pamięci.” - tak wspominają Mariana Gołąba koledzy i koleżanki z I LO.

„Wyrozumiały - wiedział, że nie każdy jest mistrzem świata we wszystkich dyscyplinach. Sprawiedliwy. Nawet jeśli były jakieś nieporozumienia, to nie sposób było do niego żywić na dłuższą metę urazy. Jedyny wuefista, który był skłonny dać piątkę takiemu beztalenciu jak ja. Bardziej od cyferek i tabelek cenił ducha walki i zaangażowanie.” - to wybrane wspomnienia uczniów.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek, 21 maja o godz. 11.45 w kaplicy Products na cmentarzu komunalnym przy ul. Żwirowej w Gorzowie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.