Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Te pierwsze kursy tramwajów rozpoczynają testy odbiorowe torowiska na ulicy Sikorskiego. Testowany jest też nowy gorzowski tramwaj PESA Twist. Dzień wcześniej trasą linii nr 1, czyli z Wieprzyc do pętli dawnej Silwany przejechał stary "helmut". Po tej próbie można było wypuścić na szyny nowy tramwaj PESA, cenny, bo kosztujący 6,25 mln zł. Ten przejazd to rozpoczęcie testów odbiorowych torowiska na linii nr 1.

Na pokładzie wozu - oczywiście z zachowaniem rygorów czasu epidemii - znaleźli się m.in. prezydent Jacek Wójcicki, wiceprezydent Agnieszka Surmacz, Roman Maksymiak, prezes MZK Alicja Kajder-Pussty, szefowa miejskiego wydziału inwestycji, a przede wszystkim specjaliści ze strony inwestora, wykonawcy remontu torowiska, przedstawiciele producenta tramwaju i fachowcy z MZK. To oni prowadzili podczas jazdy testy odbiorowe, sprawdzali perony przystanków, jakość torowisk i płynność przejazdów.

Pierwszy test wypadł dobrze. Tramwaj bez problemów może poruszać się po nowych odcinkach trasy, np. w centrum miasta ul. Sikorskiego, czy na nowym torowisku na ul. Walczaka. Natomiast uporządkować trzeba stare odcinki linii, np. ze względu na szerokość wozu trzeba przyciąć żywopłot lub przesunąć krawężniki. 

- Wrażenia z przejazdu są niesamowite. Wóz jest wspaniały. Mieliśmy już kiedyś okazję się o tym przekonać, ale po raz pierwszy tramwaj pokazał swoje możliwości na ulicach miasta. Bardzo cieszy mnie też to, jak twist wygląda na deptaku, który wkrótce będzie otwarty dla mieszkańców - podsumowuje prezydent Jacek Wójcicki. Chciałby, aby tramwaje wróciły na trasę linii nr 1 na urodziny miasta, czyli do 2 lipca.

Przez miasto przejechał jeden z 14 zamówionych dzięki funduszom europejskim nowoczesnych wozów tramwajowych. Ich zakup to dla miejskiej komunikacji prawdziwa rewolucja.

Jeden wóz kosztuje 6,25 mln zł. Cały kontrakt – razem z zakupem dźwigów i wozów ratownictwa technicznego – jest wart 115 mln zł brutto. Na inwestycję MZK ma 75-procentową dotację z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. W umowie z Pesą jest też opcja zakupu kolejnych sześciu nowych tramwajów, bo 14 pojazdów nie wystarczy, by obsłużyć cały ruch pasażerski w mieście po planowanej rozbudowie sieci tramwajowej na Górczyn. Powinno być co najmniej 20 wozów. Dlatego w rezerwie będą czekały poczciwe, odremontowane "helmuty".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.