Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Koronawirus dotknął sportowców całą mocą. Koszykarze, piłkarze nożni czy przedstawiciele innych dyscyplin są wśród zakażonych i niestety również wśród ofiar. Na długie tygodnie zostały zamknięte hale i stadiony, odwoływane są bardziej lub mniej prestiżowe imprezy, przedwcześnie kończy się zmagania ligowe.

Decyzja o przełożeniu igrzysk olimpijskich na przyszły rok zapadła w ubiegłym tygodniu. „Zdrowie sportowców, osób towarzyszących i całej międzynarodowej społeczności to w tej chwili najważniejsza sprawa” – czytaliśmy w specjalnym komunikacie.

W kolejnych dniach Międzynarodowy Komitet Olimpijski potwierdził, że wszystkie już uzyskane kwalifikacje olimpijskie pozostają w mocy, a w poniedziałek 30 marca ogłosił nowy termin igrzysk w Tokio.

„Letni termin – dokładnie rok po pierwotnym – daje wszystkim zaangażowanym w organizację igrzysk maksymalny czas na uporanie się z pandemią koronawirusa i jej skutkami. Ma również dodatkową zaletę – pozwala ograniczyć do minimum wszelkie zakłócenia spowodowane przełożeniem wielu imprez sportowych. Ponadto zapewnia wystarczającą ilość czasu na zakończenie procesu kwalifikacji” – poinformował MKOl.

– Cieszę się, że decyzja w sprawie nowego terminu zapadła szybko. Na to czekali przede wszystkim wszyscy sportowcy, dla których niepewność była bardzo obciążająca – stwierdził Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Z Gorzowa kwalifikacje dla Polski wywalczyły zawodniczki AZS AWF – kajakarka Anna Puławska i wioślarka Olga Michałkiewicz. W gorzowskich barwach po przepustkę do Tokio sięgała także Karolina Naja (zdobywczyni dwóch brązowych medali w kajakarstwie na igrzyskach w Londynie i Rio de Janeiro), niestety, na początku marca przeszła do Posnanii Poznań, gdzie została znacznie bardziej doceniona.

Swojej szansy na wyjazd do Japonii będzie szukał kanadyjkarz Wiktor Głazunow. Przedstawiciele sportów wodnych czekają na powrót do treningów na wodzie i uaktualnienie kalendarza na resztę sezonu 2020. Wtedy dowiemy się, czy znajdzie się w nim miejsce na prestiżowe zmagania, np. mistrzostwa Europy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.