Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Obchodzimy dzień ludzi, którzy budowali to miasto. Dziękujemy im za to – powiedział Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa. – A w dobie dzisiejszego kryzysu musimy na to święto spojrzeć trochę inaczej. Wirus powoduje duże straty ekonomiczne i jak pionierzy my również będziemy musieli odbudowywać nasze miasto.

Dzień Pioniera obchodzony jest w Gorzowie 28 marca, w rocznicę przybycia w 1945 r. grupy Polaków z Wągrowca, z Florianem Kroenkem na czele. Stopniowo przejmowali oni administrację w tym niemieckim mieście zajętym przez Armię Czerwoną. Pierwszym burmistrzem, a później prezydentem został Piotr Wysocki. Grupa wągrowiecka to byli pierwsi Polacy, którzy przyjechali do Landsberga, aby go zasiedlić. Po nich zaczęli napływać inni osadnicy.

Fot. Łukasz Kulczyński/Urząd Miasta Gorzowa

Od 2006 r. pionierzy mają swój pomnik. To rzeźba Andrzeja Moskaluka umieszczona na wysokim, sześciometrowym postumencie. Fundamentem był wielki betonowy blok, który pozostał na bulwarze zachodnim po dawnym portowym dźwigu. Orzeł umieszczony jest wysoko, patrząc z drugiego brzegu, góruje nawet nad wiaduktem. Jest zwrócony w kierunku Zawarcia i widoczny również z wiaduktu kolejowego. To właśnie z tych kierunków do Gorzowa przybywali pierwsi osadnicy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.