Nigdy więcej remisów - pod takim hasłem organizatorzy żużlowego Speedway of Nations wprowadzili zmiany w punktowaniu poszczególnych wyścigów. To są zmagania, które przed dwoma laty zastąpiły Drużynowy Puchar Świata i nie wszystkim to przypadło do gustu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W SoN w każdym z wyścigów walczy po dwóch żużlowców z danego państwa. Do zawodów wystawia się po dwóch zawodników oraz rezerwowego, który obowiązkowo musi być juniorem do 21 lat i w trakcie turnieju przynajmniej raz pojawić się na torze. Trochę na kształt dawnych mistrzostw świata par, choć z innymi przepisami, np. dwudniowym finałem, chyba tak naprawdę niepotrzebnym.

- Zabrali Drużynowy Puchar Świata i wymyślili SoN, aby zatrzymać Polaków - mówił trener naszej żużlowej reprezentacji Marek Cieślak i miał rację. Dotychczasowe dwie edycje Speedway of Nations wygrali Rosjanie, a Polska wywalczyła brąz oraz srebro. Do tej pory trudno zrozumieć, dlaczego w światowym kalendarzu nie znalazło się miejsce zarówno dla rywalizacji drużyn jak i par.

Także sportowy świat aktualnie zmaga się z epidemią koronawirusa, żużlowcy zostają w domach. W tych dniach organizatorzy SoN zdecydowali się ogłosić ważną nowość - inne punktowanie w poszczególnych wyścigach. Zamiast tradycyjnego w żużlu 3, 2, 1, 0 pkt, dostajemy od 2020 r. - 4, 3, 2, 0.

- Nigdy więcej remisów w Speedway of Nations - powiedział Jorge Viegas, szef FIM. - W ten sposób na torze będzie się działo jeszcze więcej, a za jazdę zespołową czeka dodatkowa nagroda. Para zbudowana na jednym, mocnym liderze, musi od teraz poszukać dodatkowych zdobyczy.

Najpierw zapewne będzie trzeba poszukać nowych terminów dla SoN 2020, który w tym sezonie miał być rozstrzygnięty wyjątkowo wcześnie, bo już na początku maja.

Polacy o finał mają się ścigać już 25 kwietnia w niemieckim Landshut. Zgodnie z regulaminem, trzy tygodnie wcześniej trzeba podać pięcioosobową kadrę - trzech seniorów i dwóch seniorów. Skład na konkretny turniej wybiera się na sześć dni przed zmaganiami.

- Chyba wynajmę sobie jakąś maszynę losującą, bo przecież na jakiekolwiek sprawdzenie formy nie ma szans - żartował trener Cieślak. Szkoleniowiec przewiduje, że wkrótce te zawody zostaną przeniesione na inny, późniejszy termin.

MONSTER ENERGY FIM SPEEDWAY OF NATIONS 2020:

  • sobota, 25 kwietnia, Landshut (Niemcy), pierwszy półfinał: Polska, Niemcy, Dania, Słowenia, Czechy, Francja, Włochy;
  • sobota, 2 maja, Daugavpils (Łotwa), drugi półfinał: Łotwa, Rosja, Australia, Szwecja, Ukraina, Finlandia, USA;
  • 8 i 9 maja Manchester (Wielka Brytania), dwa dni finałowe: Wielka Brytania plus po trzy najlepsze ekipy z obu półfinałów.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej