Koronawirus. Żużel w Polsce zatrzasnął wszystkie drzwi na cztery spusty. Nie ma żadnych treningów, a tym bardziej sparingów, na razie przynajmniej do 1 kwietnia. PGE Ekstraliga przełożyła dwie pierwsze kolejki. Chciałaby zacząć rozgrywki od trzeciej serii, która miałaby być rozegrana 17 i 19 kwietnia.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czy uda się wrócić do sportu i także na żużlowe tory w pierwszych dniach kwietnia? Wtedy rozpocząć przygotowania do nowego sezonu? Dziś nie ma mądrego, który jest w stanie to przewidzieć, bo walka z opanowaniem epidemii koronawirusa w Polsce dopiero na dobre się zaczyna. Również wiele zależy od naszej mądrości i roztropności. - Tego nie wolno zlekceważyć, jeśli będziemy odpowiedzialni, to jestem pewien, że niedługo znów będziemy skupiać się na żużlu i rywalizacji - powiedział prezes Stali Gorzów Marek Grzyb.

Treningi przerwał mistrz świata i kapitan Stali Bartosz Zmarzlik, zresztą jak wszyscy żużlowcy. - Życie postawiło przed nami kolejne, bardzo ważne wyzwanie. To lekcja odpowiedzialności, jaką teraz musimy wszyscy wspólnie odrobić - stwierdził żużlowiec, przyłączając się do apelu, aby w tych dniach zostać w domach, zapobiegając w ten sposób rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

PGE Ekstraliga zdecydowała, że przekłada dwie pierwsze kolejki. Tę z 3 i 5 kwietnia na 24 i 26 kwietnia, a drugą, która miała się odbyć w czasie Świąt Wielkanocnych (11 i 12 kwietnia), na 12 i 14 czerwca.

1. kolejka

  • 24 kwietnia: Wrocław - Lublin, Częstochowa - Grudziądz;
  • 26 kwietnia: Gorzów - Leszno, Rybnik - Zielona Góra;

2. kolejka

  • 12 czerwca: Leszno - Wrocław, Grudziądz - Rybnik;
  • 14 czerwca: Lublin - Gorzów, Zielona Góra - Częstochowa.

Żużlowa ekstraklasa ma nadzieję, że rozgrywki ruszą od trzeciej kolejki. W ten sposób stalowcy zaczęliby sezon 2020 od wyjazdowego pojedynku z beniaminkiem w Rybniku. To jednak są na razie wyłącznie plany.

3. kolejka

  • 17 kwietnia: Leszno - Lublin, Zielona Góra - Grudziądz;
  • 19 kwietnia: Rybnik - Gorzów, Częstochowa - Wrocław.

- Zasada, która nam przyświeca i która będzie przyświecać, to bezpieczeństwo wszystkich uczestników PGE Ekstraligi 2020 oraz rozgrywanie meczów z udziałem kibiców - powiedział Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej. - Sport w obecnej sytuacji musi zejść na drugi plan. Doskonale zdajemy sobie jednak sprawę również z finansowych aspektów funkcjonowania klubów i zawodników. Cały czas przyglądamy się sytuacji i będziemy stosowali się do decyzji podejmowanych przez władze państwowe. Jesteśmy przygotowani na wszelkie warianty związane z kolejnymi decyzjami dotyczącymi rozgrywek, ale w tym momencie wszyscy powinniśmy skupić się przede wszystkim na tym, aby ograniczyć, na ile możemy, zagrożenia.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej