Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Parę dni temu gorzowscy sportowcy mieli spotkanie. Prezydent miasta na nagrody i stypendia sportowe w 2020 r. dla 225 osób przeznaczył w sumie 781 tys. zł. Wśród wielu nazwisk znaleźliśmy również Karolinę Naję.

Tu trzeba przypomnieć to specjalne wyróżnienie. Złoty medal mistrzostw świata żużlowca Bartosza Zmarzlika miasto wyceniło osobno na 200 tys. zł. Podpisanie umowy na promocję było bardzo uroczyste. Wtedy dziwiliśmy się, że prezydent Jacek Wójcicki takiego samego potencjału w wykorzystaniu wizerunku nie widzi choćby w Karolinie Nai, naszych kajakarkach czy wioślarce, które za chwilę będą się bić o medale w sportowej imprezie czterolecia – igrzyskach olimpijskich w Tokio. W rubrykach promocyjnych nie znaleźliśmy na te naturalne ambasadorki każdej akcji „Sport to zdrowie” ani złotówki.

Sportowiec czuje, gdzie go doceniają. Gorzów specjalnie nie przejął się stratą Nai, nie jesteśmy w stanie przebić oferty finansowej innego miasta i tyle. Była historyczna szansa, aby o medal igrzysk powalczyła dwójka z AZS AWF Gorzów - Naja i Anna Puławska. Nic z tego. Tracimy olimpijkę na kilka miesięcy przed startem w Tokio. Nie chce się wierzyć.

- Poczułam, że dla Poznania samo bycie olimpijczykiem jest wartością dodaną. Gorzów będę wspominać z ogromnym sentymentem, żal jest mi się rozstawać przede wszystkim z trenerem Markiem Zacharą, ale analizując wszystko, to jest odpowiedni moment na poważną zmianę - powiedziała Naja.

Utalentowana kajakarka z Tychów pojawiła się na gorzowskiej przystani dziesięć lat temu, przyjechała do nas na studia, a także, aby w barwach AZS AWF spełniać sportowe marzenia. Z tego wyszły dwa brązowe medale igrzysk olimpijskich w 2012 r. w Londynie i cztery lata później w Rio de Janeiro. W tym czasie Karolina Naja wyrosła na jedną z ikon swojej dyscypliny na świecie..

Brąz Nai w 2016 r. w Rio de Janeiro był dziewiątym medalem dla Gorzowa na igrzyskach olimpijskich. Dwa złote wywalczył wioślarz AZS AWF Tomasz Kucharski, jedno złoto dodał jego kolega klubowy, również wioślarz Michał Jeliński. Srebrne medale zdobywali kolarz Orląt Zenon Jaskuła i kajakarz Admiry Wojciech Kurpiewski, a dwa brązowe kajakarki MKKS też pływające w dwójce - Beata Sokołowska-Kulesza oraz Aneta Konieczna (wcześniej Pastuszka).

Na igrzyskach w Tokio Gorzów powinien mieć swoich przedstawicieli. Dziś najbliżej są kajakarka Anna Puławska i wioślarka Olga Michałkiewicz (obie AZS AWF), które wywalczyły przepustki dla Polski. Jeśli w 2020 r. potwierdzą wysoką formę, to znajdą się w olimpijskim składzie.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.