Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ramach ogólnopolskiej kampanii Wielkie Badanie Wzroku, firma przeprowadziła badania w 220 salonach optycznych, w tym w Zielonej Górze i Gorzowie.

Wg ekspertów Vision Express zaledwie 21 proc. z przebadanych stwierdził, że stan zdrowia jego oczu jest bardzo dobry. 44 proc. uznało, że „raczej dobry”, 35 proc. (w całej Polsce 24 proc.) wybrało opcję „raczej lub bardzo zły”.

Połowa z tych osób nosi okulary lub używa soczewek kontaktowych, a 67 proc. badanych zalecono korekcję wzroku. Ale badamy się zbyt rzadko. Co trzeci Lubuszanin robi to rzadziej niż co dwa lata, a 16 proc. nigdy nie było na wizycie u okulisty czy optometrystów. Zdaniem dyrektora medycznego Vision Express, dr. n. biol. Roberta Grabowskiego powinniśmy badać swój wzrok regularnie.

- Niezmiernie ważne wydaje się podkreślenie konieczności wykonywania badań specjalistycznych i doboru odpowiedniej korekcji. Więcej niż co drugi ma już stwierdzoną wadę wzroku lub chorobę oczu, dlatego też powinniśmy badać je zdecydowanie częściej. Im większa regularność wizyt u specjalistów, tym większa szansa, że nasze oczy będą w lepszej kondycji.

Najczęściej krótkowzroczność

Biorący udział w badaniu najczęściej wskazywali, że cierpią na krótkowzroczność (56 proc.). Niemal co trzeci przyznał, że ma astygmatyzm (30 proc.), a 17 proc. osób zaznaczyło dalekowzroczność.

37 proc. stwierdziło też, że niewyraźnie widzi, co daje Lubuszanom najgorszy wynik w kraju - średni wynik w Polsce to 31 proc. - Podobnie jest z pieczeniem i uczuciem suchości oczu. W regionie problem z nim często lub zawsze ma 31 proc. ankietowanych, w Polsce – 23 proc. - dodaje ekspert z Vision Express, Robert Grabowski.

Zbyt długo przed ekranem

86 proc. mieszkańców woj. lubuskiego codziennie korzysta z urządzeń typu laptop, smartfon czy telewizor, a 60 proc. poświęca na to więcej niż cztery godziny. Wpływ na pogarszający się wzrok ma też sztuczne oświetlenie.

- Obecny tryb życia Polaków z pewnością nie sprzyja zdrowiu ich oczu. Nie jesteśmy w stanie wyeliminować całkowicie z naszego życia takich czynności jak praca przy komputerze czy korzystanie ze smartfonów. Wpływ tych szkodliwych dla wzroku urządzeń i nawyków możemy mieć jednak pod kontrolą. Wystarczy tylko raz w roku udać się do specjalisty, wykonać odpowiednie badania i uzyskać tam profesjonalne wsparcie – przekonuje Grabowski.

Okulary muszą być ładne

Nie praktyczne, ale estetyczne - tym kryterium kieruje się 52 proc. badanych podczas zakupu okularów. Uważają, że najważniejszą cechą jest kształt i kolor oprawek. Zaledwie 12 proc. zwróciło uwagę na jakość szkieł, a 5 proc. na powłoki i filtry ochronne.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.