Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po zgrupowaniu w Szklarskiej Porębie zawodnicy trenera Marka Cieślaka rozpoczną przygotowania na torze. Pierwszym rywalem Polaków będą Australijczycy. W nowej erze obie reprezentacje zmierzyły się ze sobą trzykrotnie. Za każdym razem to biało-czerwoni wychodzili z tych batalii zwycięsko.

– Można powiedzieć, że trochę tradycyjnie sezon żużlowy rozpoczynamy w Toruniu. I to od razu z wysokiego C. Żużlowa reprezentacja Polski w najsilniejszym składzie, z mistrzem świata, Bartoszem Zmarzlikiem, który właśnie w Toruniu odbierał złoty medal Grand Prix, z pewnością będzie magnesem dla wszystkich fanów żużla – mówi Karol Lejman, One Sport.

Marcowe spotkanie będzie jednym z etapów przygotowań obu reprezentacji do zbliżających się zmagań Speedway of Nations, które rozpoczną się 25 kwietnia w niemieckim Landshut.

Polacy mają za sobą zgrupowanie kadry w górach. Szkoleniowcy biało-czerwonych zadbali o odpowiednie treningi zarówno na stokach narciarskich, jak i na sali gimnastycznej. Rywale swoje przygotowania do sezonu 2020 rozpoczęli od zmagań na torze. Tegoroczne indywidualne mistrzostwa Australii miały niezwykle mocną obsadę, a każda z rund stała na wysokim poziomie. Zwycięzcą został Max Fricke, który tym samym obronił tytuł zdobyty przed rokiem.

Trener Cieślak podał już skład Polaków na marcowe spotkanie. O zwycięstwo powalczą Bartosz Zmarzlik i Krzysztof Kasprzak ze Stali Gorzów, Patryk Dudek z Falubazu Zielona Góra oraz Janusz Kołodziej, Bartosz Smektała i Dominik Kubera (cała trójka z Unii Leszno).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.