Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na koniec listopada 2009 r. przegrywaliśmy już w Krakowie 52:67, ale po szalonej czwartej kwarcie (29:9 dla gorzowianek) wygraliśmy z Wisłą na jej boisku 83:76. Australijka Sam Richards dała 21 pkt i 9 asyst, Justyna Żurowska, wtedy jeszcze z jednym nazwiskiem, dołożyła 20 pkt, 8 zbiórek i 4 przechwyty. Rok później pierwszą trójkę w polskiej lidze rzuciła właśnie w tym spotkaniu Białorusinka Jelena Leuczanka i doprowadziła do dogrywki, w końcówce której, po akcjach Żurowskiej i Brytyjki Jo Leedham (w poprzednim sezonie wróciła do Polski i zdobyła złoto z ekipą z Polkowic) odwróciliśmy wynik z 70:74 na 75:74.

Ponad 3300 dni później, w czasie których w krakowskiej hali wyłącznie przegrywaliśmy, nasze koszykarki pojechały na mecz ligowy z Wisłą w roli faworytek. Co ciekawe, na boisku pojawiły się aż trzy zawodniczki, które pamiętają tamte pojedynki sprzed dziesięciu lat. Katarzyna Dźwigalska i Agnieszka Kaczmarczyk zagrały po gorzowskiej stronie, a Justyna Żurowska-Cegielska tym razem w składzie Krakowa.

Dziś zła seria z wiślaczkami została zakończona. Punkty Laury Juskaite, Kahleah Copper oraz Cheridene Grenn i otworzyliśmy spotkanie prowadzeniem 6:0. Potrzebowaliśmy pół kwarty, aby uciec na 10 pkt. To pozwoliło całkowicie kontrolować przebieg tego pojedynku, w którym gospodynie nie wygrywały ani przez sekundę, a nasza przewaga sięgnęła nawet 18 pkt – 62:44 w trzeciej kwarcie.

Na koniec te dziesięć „oczek” przewagi mieliśmy w zdobyczach z pomalowanego (38:28), czyli pola trzech sekund. Kolejny raz wykorzystaliśmy tam nasze przewagi. Choć nasze koszykarki popełniły aż 20 strat, to były znacznie skuteczniejsze od rywalek – 51 proc. do 38 proc.

– Faktycznie trochę tych lat od ostatniego zwycięstwa się uzbierało, ale historia nie jest tak ważna jak dzisiejsze rozgrywki i wyzwania, gdzie liczyłyśmy na wygraną w Krakowie i ją mamy. To cenne punkty, bo z Wisłą na jej terenie zawsze gra się naprawdę ciężko – podsumowała gorzowska kapitan Katarzyna Dźwigalska.

WISŁA KRAKÓW - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 65:77

KWARTY: 16:26, 16:17, 17:20, 16:14.

WISŁA: Lass 18 (1x3), Wells 14 (1), Ziętara 13 (3), Trzeciak 10 (1), Meskonyte 1 oraz Żurowska-Cegielska 6, Jakubiuk 3, Grzenkowicz, Puter.

POLSKASTREFAINWESTYCJI: Copper 24 (1x3), Green 18, Juskaite 16 (2), Thomas 14 (2), Prezelj oraz Maiga 5, Dźwigalska, Keller, Kaczmarczyk.

WYNIKI I PROGRAM 16. KOLEJKI:

czwartek 30 stycznia

Wisła Kraków - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 65:77;

sobota 1 lutego

CosinusMed Widzew Łódź - Arka Gdynia, AZS Uniwersytet Gdański - Pszczółka AZS UMCS Lublin, Energa Toruń - Ślęza Wrocław, CCC Polkowice - DGT Politechnika Gdańska, Artego Bydgoszcz - Enea AZS Poznań.

  • 1. Arka Gdynia 14 28 1082:822
  • 2. POLSKASTREFAINWESTYCJI 15 27 1272:1048
  • 3. Artego Bydgoszcz 15 27 1152:953
  • 4. Ślęza Wrocław 15 24 1025:888
  • 5. CCC Polkowice 15 24 1127:950
  • 6. Wisła Kraków 16 24 1054:1046
  • 7. Pszczółka AZS UMCS Lublin 14 23 1003:932
  • 8. DGT Politechnika Gdańska 15 21 984:1150
  • 9. CosinusMed Widzew Łódź 15 19 1026:1139
  • 10. Enea AZS Poznań 15 18 933:1145
  • 11. Energa Toruń 14 17 853:1112
  • 12. AZS Uniwersytet Gdański 15 15 876:1202

Osiem czołowych drużyn po fazie zasadniczej, zagra w fazie play off o mistrzostwo Polski. Zespoły z miejsc 9–12 zakończą sezon, ostatnia z nich utraci prawo gry w EBLK w sezonie 2020/21.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.