Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Efekty wcześniejszych edycji pokazują, że było warto. Dlatego kontynuujemy program - tłumaczy Elżbieta Polak, lubuska marszałek. W 2018 r. na dotowanie zabiegów in vitro wyłożyła 100 tys. zł, a rok później - 200 tys. Tym razem kwota wyniesie aż pół miliona.

Na razie przeprowadzić trzeba jednak przetarg i wyłonić wykonawców. Nabór potrwa do połowy lutego br. Po podpisaniu umowy na stronie www.lubuskie.pl zamieszczone zostaną informacje o zasadach i kryteriach programu. Pierwszym warunkiem jest zameldowanie w Lubuskiem na pobyt stały. Każda zakwalifikowana para może skorzystać z trzech szans zapłodnienia.

W minionym roku program zaliczył aż 40-procentową skuteczność. Przyniósł 16 ciąż, w tym 11 pojedynczych i 5 mnogich. Od początku swojego funkcjonowania uszczęśliwił 23 pary.

W Zielonej Górze o uruchomienie podobnego programu z budżetu miasta walczyli politycy SLD do spółki ze stowarzyszeniem BABA. Zebrali podpisy ponad tysiąca mieszkańców, złożyli projekt uchwały jako obywatelski, rada miasta go przyjęła, ale odrzucił wojewoda ze względu na błędy formalne.

Później prezydent miasta Janusz Kubicki zdecydował, że po prostu dorzuci pieniądze do programu marszałek.

Problem bezpłodności dotyka nawet 15 proc. polskich par. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała ją za jedną z chorób cywilizacyjnych.

REZULTATY LUBUSKIEGO PROGRAMU IN VITRO

2019 rok:

  • realizator: InviMed Europejskie Centrum Macierzyństwa w Poznaniu,
  • 16 ciąż - w tym 11 ciąż pojedynczych, 5 ciąż mnogich,
  • kwota dofinansowania: 199 tys. zł.

2018 rok:

  • realizator: INVICTA – oddział we Wrocławiu,
  • 7 ciąż, w tym: 1 ciąża bliźniacza, 5 urodzonych dzieci, 1 ciąża w trakcie (rozwiązanie pod koniec listopada),
  • kwota dofinansowania: 100 tys. zł.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.